 |
|
kurwa jesteś tak troskliwy, że jakbyś pojechał na misję do afryki to biedne dzieci wolałyby umrzeć z głodu niż skorzystać z Twojej pseudoopiekuńczości.
|
|
 |
|
chyba masz świadomość jak bardzo lubię spacery. to takie kochane, że nie pozwalasz mi biec dając świadomość, że nie ma sensu bo i tak będziesz wtedy stał w miejscu.
|
|
 |
|
moje serce płonie jak stara stodoła, a Ty dalej oblewasz ją benzyną, proszę, żebyś przestał, a Ty i tak nie zważając na moje prośby podnosisz kanister. a potem? a potem masz pretensje, że nie zadzwoniłam po straż pożarną?
|
|
 |
|
siedzę i przypominam sobie jak lubiłam się Ciebie domyślać.
|
|
 |
|
'krzyczę coś o niczym co naprawdę ma znaczenie, myląc brak słów z całkowitym zrozumieniem.'
|
|
 |
|
i obiecuję, że ciepło Twojego serca zawsze będzie mi domem.
|
|
 |
|
a kiedy ten skurwysyn przyjdzie na mój pogrzeb to obiecuję zmartwychwstać i zajebać mu zniczem.
|
|
 |
|
będę zła i będę w tym dobra.
|
|
 |
|
traktuj każdego kogo spotkasz z godnością i szacunkiem, ale zawsze miej plan jak go zabić.
|
|
 |
|
''Kwestia czasu, już nie chcę dłużej czekać, bo czas to ten skurwiel który tylko ucieka.''
|
|
 |
|
Mój Eden jest tam gdzie twój rytm bicia serca, jeden uśmiech ponad wszystko do życia zachęca.
|
|
 |
|
Kochani, z okazji Świąt chciałabym życzyć Wam spokoju, magicznej atmosfery w gronie rodzinnym. Tego by na Waszych twarzach zawsze gościł uśmiech, byście zawsze pokonywali swe słabości i dążyli do wyznaczonych sobie celów. Tego by Wasze marzenia zawsze się spełniały, byście mieli u swego boku prawdziwych przyjaciół, ale przede wszystkim życzę Wam miłości - tej prawdziwej i mega szczęśliwej. Wesołych! :*
|
|
|
|