 |
|
czasami musi się coś rozpaść, żeby pojawiło się coś lepszego.
|
|
 |
|
jestem tu z Tobą, ale myślę o tym, że byłam tu kiedyś z Nim, traktujesz mnie na swój czuły sposób, a ja ciągle mam w sobie jeszcze stare nawyki, patrzysz na mnie oczami o tym samym kolorze, a ja czuje, że wariuje, bo widzę Jego, jest też tak wtedy kiedy się do mnie uśmiechasz, Boże masz tak bardzo podobny i szczery uśmiech, cokolwiek dasz mi Ty, On dał to wcześniej, nie potrafię wyzbyć się Jego obecności z mojego życia, bo mimo tego, że to nie On trzyma mnie za rękę, jest tak głęboko, na dnie mojego serca, które kiedyś oddałam mu bez powrotnie. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Jeśli ktoś złamał Ci serce, nie przejmuj się gdy nie będziesz potrafiła kochać, złamane serca zwykle nie kochają póki ktoś nie znajdzie naprawdę dobrego kleju - prawdziwej miłości.
|
|
 |
|
"Wielu ludzi wkracza w nasze życie zupełnie przypadkowo. Niektórzy pojawiają się na kilka dni, inni niekiedy nawet tylko na kilka godzin. Nieliczni pozostają z nami na zawsze. To nie zdarza się często, ale się zdarza. I wtedy zaczynamy myśleć, że to nie mógł być przypadek, że takich ludzi zesłało nam Przeznaczenie. To przez duże P."
|
|
 |
|
Mam do niego wielki żal, za to, ze mnie zostawił, lecz gdyby teraz przyszedł i powiedział, że chce spróbować jeszcze raz i zacząć wszystko od nowa - uległabym. Jak za każdym poprzednim razem, gdy wracał.
|
|
 |
|
Znam masę sposobów na umieranie, ale ani jednego na życie. Idiotyczne jest odkryć, że się wie jak umierać, a nie - jak żyć.
|
|
 |
|
Musisz mi pomóc - dziś, teraz, już, bo jutro może być za późno.
|
|
 |
|
Odchodzenie jest proste. To cała reszta okazuje się tak cholernie trudna.
|
|
 |
|
Chcesz spaść ze mną w dół, by później wznieść się pod chmury?
|
|
 |
|
Jeśli właśnie to ma ci pomóc, płacz. Usiądę obok ciebie i ocierając twoje mokre policzki dam ci do zrozumienia, że jestem z tobą. Otaczać nas będzie tylko cisza, pozwalająca nam dostrzec jak ważna jest czasem po prostu zwyczajna obecność. Przytulę cię do siebie tak mocno, jakbym chciała wcisnąć cię przez klatkę piersiową, przez wszystkie tkanki, przez każdą żyłę i tętnicę prosto do serca. Poczujesz każde jego uderzenie i staniesz się jego rytmem. Zatopisz je w swoich łzach, a kiedy zobaczysz, że brakuje mu oddechu, ochronisz je przed katastrofą. Ocalisz je od śmierci, ratując jednocześnie siebie. Właśnie po to tam będę. Żebyś mógł przekonać się jak wiele znaczy dla mnie twoje życie. Będę tam, żeby cię uratować. /dontforgot
|
|
 |
|
trzeźwieje i jest mi z tym cholernie źle.
|
|
 |
|
nie pamiętam kiedy Cię widziałam, nie pamiętam kiedy z Tobą rozmawiałam. cały czas żyjemy tylko na sms'ach i rozmowach telefonicznych, a chyba nie tak to miało wyglądać..
|
|
|
|