 |
|
chcę znów łapać w ręce deszcz, nie czuć pośpiechu, lubić maj. opowiadać ci jak bardzo chcę stąd uciec, nosić otwarte okna myśli. chcę znów tak oddychać.
|
|
 |
|
i nie musisz nic mówić, bo widzę to w oczach.
|
|
 |
|
dzięki Tobie zdecydowanie lepiej mi się zasypia.
|
|
 |
|
i trzymaj mnie w ramionach aż policzę do trzech : jeden, dwa, dwa.. dwa..
|
|
 |
|
zaakceptuj to, że lubię cię trochę bardziej niż powinnam.
|
|
 |
|
chodź, poszukamy te milion powodów, które utwierdzą nas w przekonaniu, że nie warto rzucać się pod pociąg.
|
|
 |
|
kocham Cię każdą swoją żyłą, każdym swoim włosem, obojgiem oczu i uszu, dziurkami nosa, skoliozą, paranoją, próchnicą, mózgiem, stopami - jesteś dla mnie wszystkim.
|
|
 |
|
trudno o hamulec, kiedy chce się ulec.
|
|
 |
|
kłamliwa żenada uczuć zwana miłością.
|
|
 |
|
nie dziel się z ludźmi swoimi problemami - 20% ma to w dupie, a reszta cieszy się, że je masz.
|
|
 |
|
chwila, gdy zaglądasz mi głęboko w oczy, a ja zamykam swoje, byś przypadkiem nie zobaczył w nich, jak bardzo Cię lubię. bo po co, skoro to i tak nic nie zmieni?
|
|
|
|