 |
|
Zima 2010, wtedy pierwszy raz mnie pocałował. Nogi zrobiły się jak z waty a z oczu poleciały łzy. Byłam szczęśliwa./ toksycznyrap
|
|
 |
|
Napluję w mordę każdej fałszywej kurwie co w ryj nie powie a za plecami rozwija temat. /toksycznyrap
|
|
 |
|
przyjaciół mam kllku, wrogów w chuj i trochę. /toksycznyrap
|
|
 |
|
Za tych co nie mogą - zdrowie !
|
|
 |
|
Wtopiona w rzeczywistość krainy bloków cienia.
Tysiące kłopotów - tak zwana szczęścia cena
.
|
|
 |
|
Boże, jaka jest życia cena? Co jeszcze stracę? Co zacznę doceniać? /toksycznyrap
|
|
 |
|
opierdalasz mi dupe ? oo jak mi przykro. ale najbardziej irytuje mnie to że, przechodzisz koło mnie z 20 razy dziennie a nawet suko nie masz odwagi podejsć i powiedzieć mi tego prosto w oczy żałosne Kochanie. | beeeenia
|
|
 |
|
Rap prowadził mnie przez życiowy syf, i nadal będzie ku mego boku. /toksycznyrap
|
|
 |
|
jebany śnieg, kurwa! ZIMO WYPIERDALAJ. / toksycznyrap
|
|
 |
|
Mam zniszczoną psychike, samobójcze myśli.. /toksycznyrap
|
|
 |
|
Plujemy razem w ryj, kurewstwu tego świata.
Kurwoodporna szyba nas od niego wciąż odgradza
.
|
|
 |
|
Nie ma miejsca na złość, fochy i płacz. Jest miejsce na miłość, zaufanie i wspólne dni. /toksycznyrap
|
|
|
|