 |
|
nienawidzę naszych sprzeczek. odnoszę, wtedy wrażenie, że z dłoni wypadło mi coś niesamowicie cennego. mam świadomość, że upadające na podmokłą przez tanie wino podłogę uczucie zostanie zrysowane na stałe, bezpowrotnie. zdruzgotana owym zdarzeniem staram się znikomo zebrać je z podłogi, swoimi drżącymi dłońmi. ocieram je o swoją zwiewną sukienkę z nadzieją, że uda mi się zetrzeć ślad, niewypowiedzianych myśli i błędnie wypowiedzianych słów. ale rysa jest nie do pokonania. starasz się zetrzeć wyrzuty sumienia, cofnąć czas odbijając na nim tylko ślady swoich wybrudzonych od roztartej szminki palców, pogarszając sytuację.
|
|
 |
|
` w malinowym chrusniaku , gdzie serce twe kołacze ;DD
|
|
 |
|
powiedz mi jak żyć, jak sprawić by nie płynęły łzy.
|
|
 |
|
Był najpiękniejszą bajką, jaka kiedykolwiek istniała. Był przy mnie zawsze, gdy tego potrzebowałam. Nie martwiłam się dzielącymi nas różnicami, opinani przyjaciół na nasz temat. Świat stał się lepszy, dni piękniejsze. Moje serce prosiło, by to wszystko trwało wiecznie. Pełna miłości wkraczałam w nieznany świat… Ale to wszystko się skończyło. Nadzieja umarła wraz z jego odejściem, słowami, że kocha, lecz nie możemy być razem. Przygryzając delikatnie wargi stałam tam przed nim powstrzymując łzy. Wpatrując się w jego brązowe oczy starałam się zrozumieć dlaczego… Wszystko na nic. Łzy zaczęły spływać po moim policzku, lecz nie miał, kto ich otrzeć. Go już nie było.
|
|
 |
|
Miliony serduszek, wszędzie czerwono .. tak to chyba ten dzień kiedy każdy wyznaje sobie miłość przez wielkie pluszowe misie czy inne prezenty
|
|
 |
|
Wystarcza 5 minut w jego towarzystwie, a problemy i wszystkie zmartwienia idą w niepamięć.
|
|
 |
|
Jak jeszcze raz powiesz do mnie kochanie .. to Ci tak wypierdole, że zębów w Krakowie będziesz szukał..
|
|
 |
|
I nic nie wywoływało u niej tyle radości jak "Kocham Cię" słyszane właśnie od niego
|
|
 |
|
A serce oszalało na punkcie wysokiego bruneta o cudownych oczach, którego ona nazywała ideałem !
|
|
|
|