 |
|
nieważne ile bólu mi sprawił, jak wiele ciosów zadał, do jakiego stopnia zniszczył . nie będę się mścić . w dalszym ciągu zrobiłabym wszystko, by tylko nie cierpiał .
|
|
 |
|
elo przyjacielu , czemu cie straciłam ?
|
|
 |
|
18:18 kto by zatrzymał wskazówki tylko na ten jeden moment .
|
|
 |
|
tylko my zamknięci w czterech ścianach a tak wolni .
|
|
 |
|
wstaję rano, i pomimo tego, że muszę iść do szkoły - na twarzy mam uśmiech. cieszy mnie fakt, że zobaczę ludzi, których kocham i którzy sprawiają, że moja psychika mnie przeraża. wracam do domu i mam dobry humor. obdarowuję każdego uśmiechem, a wraz z nim cieszą się moje oczy. zasypiam również z uśmiechem na ustach, i świadomością, że w końcu jestem wolna - niezależna od nikogo, nie czująca nic - cudownie wolna, i szczęśliwa. / veriolla
|
|
 |
|
22:22 hmm .. tak masz rację myśle o tobie .
|
|
 |
|
są takie chwile, których nie kupią żadne pieniądze. są takie spojrzenia, które przeznaczamy tylko dla jednej osoby. są takie uśmiechy, które wywołać może tylko ktoś bliski. są takie łzy, na które nie zasługujemy. / veriolla
|
|
 |
|
Dzisiaj każda sekunda przypomina mi o czasie spędzonym z Tobą, mimo iż od dawna nie jesteśmy razem to i tak gdy tylko ktoś o Tobie wspomni cieszy mi się micha, to dlatego że byłeś tym pierwszym chłopakiem którego naprawdę kochałam, a teraz? Mam do Ciebie w pewnym sensie żal, gdy Cie widzę moje serce przeżywa istne piekło, głowie są myśli typu "Dlaczego mnie zostawiłeś? Jakim prawem?" , "potrzebuje tego w jaki sposób mówiłeś że mnie kochasz" ale pojawiają się też myśli tego typu "Tępy chuj" , "nienawidzę Go" . Próbuję ogarnąć to że dzisiaj spotykam z Tobą , nie wiem jak to będzie wyglądało, pewnie będę płakać, wyżywać się na Tobie, bić i okładać rękami, krzyczeć Ci prosto w twarz , ale i tak Twój nierównomierny oddech mnie uspokoi. Nigdy Ci tego nie wybaczę, nigdy. Lecz zawsze, na zawsze pozostaniesz takim małym promyczkiem w moim życiu.
|
|
 |
|
i nie pozostało nic, poza skrzypiącym, lodowatym śniegiem i palącym dymem w płucach.
|
|
 |
|
Betonowe lasy mokną, wiatr wieje w okno, siedzę w oknie i wdycham samotność.
|
|
 |
|
Jak to jest? Gubimy się, jak startujemy i całe życie się odnajdujemy.
|
|
|
|