 |
|
wiem, że popełniłam błąd. to nie ty zawiodłeś. nie ty doprowadzałeś mnie przez cały dzień do zazdrości... nie ty. wiem. ale nie zapytałeś... nie zapytałeś kurwa. z kim idę. nie zapytałeś, a to taki sam błąd jak mój.
|
|
 |
|
siedziałam na schodach. ogarniałam spojrzeniem wymijających mnie ludzi. -czemu ty płaczesz?-zapytała koleżanka. siadając obok -spójrz tam.-wskazałam ręką na autobus zatrzymujący się na światłach.-on odjechał. został tam.beze mnie..to koniec.-potrząsnęła mną-zamknij się! słuchaj.-spojrzałam na nią. kontynuowała.-kochasz go?-tak.-odpowiedziałam bez wahania. -to kurwa biegnij.! biegnij do niego!-krzyknęła. świat się zatrzymał. w jednej chwili wszystko stało się takie proste,mam biec. podniosłam się powoli.-biegnij.!-krzyknęła. ruszyłam pędem za autobusem. mroźne powietrze przeszywało moje ciało.'biegnij kurwa' powtarzałam w myślach. skręciłam w uliczkę. jeszcze trzy bloki. paliło mnie od środka. jeszcze jeden blok. widziałam autobus. 'nie kurwa nie.!' krzyknęłam. zbierał się do odjazdu. przywaliłam w szybkę.'kurwa otwórz.!' bez skutku...on stał naprzeciwko wejścia. po prostu na mnie patrzył. odjechał. a z nim cały mój świat. wszystko to co miałam zabrał ze sobą... pieprzony egoista...
|
|
 |
|
Nie jestem wzorem do naśladowania, jak każdy człowiek mam się z czego wyspowiadać.
|
|
 |
|
wybacz. nie potrafię zdefiniować przyjaźni.. ale wiem, że przyjaciół nie opuszcza się z byle powodu, że się im ufa i wierzy w każdej sprawie. Wiem, że bez nich byłoby źle. i kocham moich przyjaciół tych prawdziwych, dzięki którym szary dzień w szkole staje sie radosny..
|
|
 |
|
wszyscy mówią, że nie potrafisz naprawdę kochać, że jesteś samolubny, denerwujący i marudny.. Ale mi to nie przeszkadza, jak dla mnie to jesteś idealnym ideałem..
|
|
 |
|
tylko ty miałeś, masz i będziesz miał to znaczenie. takie największe ze wszystkich.
|
|
 |
|
to takie żałosne kiedy wmawiam wszystkim ze dla mnie to tylko przyjaciel gdy tak na prawdę umieram z miłości do niego. // pilusia :)
|
|
 |
|
on wiedział kiedy byłam niewidoczna i pisał, zawsze pierwszy.
|
|
|
|