 |
|
"Zapadam w błogostan słodzę dni jak ty, jest wiosna,
słodkie dni dziś nawet słowa mają słodki posmak"
|
|
 |
|
"Wytwórnie nas nie obchodzą, nic nie mogą mi podpowiedzieć"
|
|
 |
|
Boli,gdy wyobrażam sobie,że rozbierasz ją,że rozbierasz się dla niej.Że zasypiając to o niej myślisz,a gdy się budzisz to jej wizerunek staje Ci przed oczami.Nie chcę myśleć,że spacerujecie wieczorami trzymając się za dłonie,że ogrzewasz ją,gdy marznie.Wyciągając telefon,szukasz jej kontaktu,by napisać słodkiego smsa.Nie chcę myśleć,że przyprowadzasz ją do domu,by przedstawić ją swoim rodzicom,że prosisz kolegę,by Ci doradził jaki prezent masz jej kupić.Boję się pomyśleć,że możesz myśleć o innej,marzyć o innej.Że ktoś inny może Cię dotykać,całować,rozmawiać z Tobą.
|
|
 |
|
"Każdy ma korzenie i na mieście odciski"
|
|
 |
|
"Siedem buchów znikąd i jestem w parku"
|
|
 |
|
"Wszyscy narzekają ja nie uciekam"
|
|
 |
|
wtedy, gdy odchodziłeś bez pożegnania, pękało mi serce, a ty nawet w najśmielszych marzeniach nie mogłeś przypuszczać, że w ogóle to tobie myślę.
|
|
 |
|
chciałam żebyś był blisko, tak blisko, jak to tylko możliwe i żebyś był przy mnie, bo coś znacznie silniejszego ode mnie potrzebowało twojej obecności. nie wiem, co jest między nami, ale jest to tak nieziemsko silne i dziwne, że nie może być wynikiem przypadku. zabijasz mnie swoim spojrzeniem i przeszywasz na wylot, widzisz w moich oczach wszystko to samo, co jest w tobie.
|
|
 |
|
nie sądzę, by ktokolwiek domyślał się, co dzieję się w moim sercu, gdy patrzę w te zwyczajne oczy. sama nigdy nie sądziłam, że na mojej drodze może jeszcze stanąć ktoś, kto do tego stopnia poruszy moje serce i bez względu na wszystko zwróci oczy w jedną stronę. nie wiem, co się stało i dlaczego.
|
|
 |
|
nie umiem określić, co stało się z moim sercem. to tak, jakby ktoś zapukał do niego prosząc o parę groszy, a ono dostrzegło w tym kimś tak niezwykle ważną osobę. nigdy wcześniej nie przeżyłam czegoś podobnego i nie sądziłam, że znajdę się w takim miejscu. nie wiem, czy, jest to uczucie, nie wiem, co z nim zrobić, ale jest tak silne, że nie jestem w stanie o nim zapomnieć nawet na chwilę. i czuję, choć nie wiem skąd i jak, że to jakiś nowy początek, albo koniec, na pewno nie przypadek, jedna z ważniejszych rzeczy w moim życiu, na którą czekałam od dawna.
|
|
 |
|
tak strasznie potrzebuję kogoś bliskiego, komu mogłabym wypłakać się w ramię, opowiedzieć wszystko, co mogę w tej chwili jedynie zapisać, wylać z siebie każde uczucie, każdą emocję, wyspowiadać z grzechów, kto w tych najgorszych momentach po prostu przytuliłby mnie bez słów, a przede wszystkim kogoś, kto porządnie wybijałby mi z głowy te wszystkie głupoty, które zrobiłam, robię i zamierzam zrobić.
|
|
|
|