 |
|
Mijamy się, choć oboje wiemy, że powinniśmy być razem.
|
|
 |
|
mówisz mi że nie masz talentu? zjebałeś mi całe życie. niby kto inny zrobiłby to lepiej?
|
|
 |
|
Zniknęło szczęście, a może nigdy go nie było. Być może ciebie i mnie nigdy nic nie łączyło .
|
|
 |
|
Wszystko co było puścić z dymem. Zwalić na skutek nie na przyczynę. Pierdolić ten cały sentyment.
|
|
 |
|
Jakiś głos szeptał do ucha ostatnią część wersu,
że ty i ja,że jak to tak i że to nie ma sensu.
|
|
 |
|
jaram się Tobą jak palacze Holandią.
|
|
 |
|
Można ufać a potem rzygać widząc jak dałeś się robić
więc lepiej czuwać i patrzeć gdzie stawiasz nogi.
|
|
 |
|
niespokojnie zerkałam na Ciebie
i chciałam wierzyć że z tego o czym myślisz część jest o mnie
|
|
 |
|
mieszkasz gdzie indziej już,
prędzej czy później wszystko przykryje kurz
|
|
 |
|
śmieszne to nie, nie jest
i bezceremonialnie przez wiele miesięcy się nie śmieję
|
|
 |
|
i teraz wcale nie mniej chleje
|
|
 |
|
Przecież wszystko się zmienia i zabiera nam nadzieję,
mi nie zabierze czegoś co już dawno nie istnieje.
|
|
|
|