 |
|
mój tata opowiada jak wygląda ta planeta. mama jak mi ładnie kiedy się uśmiecham. podobno ma podobnie. podobno moja mama nigdy nie widziała moich wad - ma to po mnie!
|
|
 |
|
Patrzysz na mnie rozumiejąc moje wady. Nie boisz się być ze mną, jesteś przy mnie bez obawy.
|
|
 |
|
Kocham melanże takie jak ten. Wiesz, jesteśmy młodzi więc po co nam sen? Po co nam stres, po co nam tlen? My żyjemy w nocy a odsypiamy w dzień.
|
|
 |
|
Soimy wtuleni w siebie ty czule szepczesz, że kochasz mnie jakim jestem że już tak będzie wiecznie słowa stają się zbyteczne i to jest najlepsze ♥
|
|
 |
|
Dlatego wielu z nich patrzy się na mnie krzywo, Gdy zamiast romantycznej kolacji proponuje piwo .
|
|
 |
|
zeszłam do kuchni by nalać sobie odrobiny wody, lubię ją, a zwłaszcza po papierosie. na blacie leżał nóż, poczułam straszną ochotę wbicia go sobie w nogę. wzięłam ostrze do ręki, podniosłam, ręka podążała już w stronę uda. w ostatniej sekundzie walkę wygrał zdrowy rozum. teraz gdy to pisze żałuje że tego nie zrobiłam, jednak zwykłe lenistwo nie chce mi pozwolić na to bym zeszła do kuchni. / zm_
|
|
 |
|
jestem osobą która potrzebuje się wyspać, tylko dlaczego siedzę teraz na balkonie z cygarem mocząc filter łzami ?. / zm_
|
|
 |
|
w swoją stronę śmiało, do góry głowa i z fartem. [...] już jest za późno, ja już nic nie czuję, miałeś szansę. :]
|
|
 |
|
znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic, bo nie chcę patrzeć na świat, którego nie zdołam zmienić
|
|
 |
|
Jesteś za daleko bym mógł powiedzieć Tobie co mnie kuje w sercu.
|
|
 |
|
nikt mi nie zabroni, więc jaram się do woli. i przyznam się doszczętnie - jarasz mnie permanentnie i pachniesz ponętnie, jak dla mnie nieprzeciętnie.
|
|
 |
|
widzisz, bo ja uważam, że jak ludzie tyle czasu byli razem, to cokolwiek by się nie działo to łatwiej jest wrócić do siebie niż szukać i poznawać, przywyczajać się do kogoś nowego
|
|
|
|