 |
|
stań na deszczu i toń we łzach.
|
|
 |
|
nie wszystko w życiu wybaczyć się da
|
|
 |
|
kurewska miłość, która nie minęła, mimo tego, że Ty kochasz inną.
|
|
 |
|
od 19 grudnia dzień w dzień marzyłam o tym, by cholernie zatęsknił. by uświadomił sobie, że zostawiając mnie dla niej popełnił największy błąd w swoim życiu i stracił szansę na prawdziwą Miłość.
|
|
 |
|
każdego dnia wpierdalasz się w moje życie i zabierasz cząstkę siebie. w zamian zostawiasz tylko pierdoloną tęsknotę, gorycz i morze łez.
|
|
 |
|
NIE WYTRZYMAM DŁUŻEJ TEJ NIEPEWNOŚCI.
|
|
 |
|
niektórych rzeczy nie da się zrozumieć, trzeba je po prostu poczuć.
|
|
 |
|
nie wybaczę sobie tego, że tak po prostu wsiadłam na ten pierdolony skuter, dodałam gazu i zostawiłam go bez słowa pożegnania.
|
|
 |
|
-za kim najbardziej tęsknisz? -za człowiekiem, który nauczył mnie żyć. -jakto nauczył Cię żyć? przecież każdy to potrafi. -ja nie potrafiłam. na szczęście na swojej drodze spotkałam Jego. to On pokazał mi jak się kocha. rysował uśmiech na mojej twarzy każdego dnia i pokazał jak być szczęśliwą. -to pewnie nauczył Cię też płakać. -nie, płakać nauczyłam się wtedy, kiedy zostawił mnie samą. kiedy najważniejsza osoba odeszła bez słowa pożegnania.
|
|
 |
|
pełna nadziei czekasz na coś kurewsko długi czas, tylko po to, by los tak po prostu zjebał Twoje plany i zrobił swoje.
|
|
 |
|
byłam w stanie nawet nie wrócić dla Ciebie na noc do domu, by przesiedzieć blisko Twojej osoby przy świetle ogniska. jednak w ostatniej chwili przypomniałam sobie o tym, jak bardzo mnie zraniłeś, jak wiele niepotrzebnych łez wylałam. i wiesz co? podniosłam dupę z ławki, pomyślałam, że nie warto, wsiadłam na ten pierdolony skuter z bólem rozpierdalającym moje serce i odjechałam, dodając gazu na maxa, jedynie po to, by uciec od prześladującej mnie każdego dnia Miłości.
|
|
 |
|
i patrzył się na mnie, przez te dzisiejsze płomienie ogniska, 'płomienie miłości' w kurwe jebane.
|
|
|
|