 |
|
Biorę łyk Twoich słów ranią w gardło jak kaktus, zimny prysznic nie zmywa Twego zapachu.
|
|
 |
|
Dzisiaj są równi i równiejsi,
wartościowi i Ci bez wartościowej treści.
|
|
 |
|
lubię jak jesteś blisko ust bo
pierdole, rzucam wszystko, chuj w to
nie mogę kurwa wybrnąć, zrób cos
chyba trzęsą mi się ręce i chyba chciałbym usnąć,
zobacz jak nas odbija lustro,
zdrówko, wypijmy za nas, za przyszłość, zrób to
wypijmy za nas, nim dla nas będzie za późno
|
|
 |
|
poważnie, nie miej mi za złe, że się czasem z Tobą drażnię
|
|
 |
|
razem tak wiele choć obiektywnie prawie wcale ale piękna była każda chwila spędzona razem
|
|
 |
|
if you just want to be with me endlessly, well I'm thinking, we might be in love :)
|
|
 |
|
"I mojej matki łzy, jak do domu wpadły psy
Wstyd mi było przeokropnie, wiem że zawiodłem
To już nie ten dzieciak z boiska, podarte spodnie
Nigdy nie będzie podobnie, każdy dorasta
Zostaje skaza na psychice wpadasz w sidła miasta
To retrospekcja zdarzeń, miałem wiele marzeń
Chciałem być sportowcem, a zostałem nałogowcem
Życia nałogowcem, z życia naukę wyniosłem.."
|
|
 |
|
"Gdy leże na dechach i widzę Twój uśmiech
dodajesz mi tym siłę,bym osiągnął swój sukces."
|
|
 |
|
"czas otworzyć oczy, dostrzec różnice, między dobrem, a złem ustalić granice.."
|
|
 |
|
"Hej mordo wiesz jak jest,
cały świat chcę z Tobą być na bakier,
to, to nie prozak, to naturalny kozak,
leć gdzie chmury Cię poniosą. "
|
|
 |
|
"Wiem że mam ciężki charakter, zawsze taki miałem, ale też mam serce tego nigdy sie nie wyrzekałem"
|
|
 |
|
mówię Ci malutka, choć dobrze o tym wiesz, stawiam va banque całe życie swe, jeśli daję miłość, to też tego chcę, byś kochała mnie, nawet wtedy gdy jest źle
|
|
|
|