 |
|
Kiedyś przyjdzie ten moment, w którym przestanę zajmować się sprawami ludzi dookoła. Będę musiała poukładać własne życie od początku do końca, od alfy do omegi, od A do Z...
|
|
 |
|
Byłam pewna dwóch rzeczy dzisiejszego wieczora: nie idę jutro do szkoły i chyba zaczynam staczać się na dno. Histeria ogarnęła mój umysł. Mama połknęła wymówkę o bólu głowy, a ja z całą miską papki czekoladowo bananowej usiadłam na oknie i gapiłam się w gwiazdy, które przysłoniły chmury. Paranoja. Wróciły wszystkie smutki, skrywane uczucia, dosłownie wszystko. Był taki normalny a okazał się plastikową lalką. O co mu chodziło? Kolejna zabawka rzucona w kąt? Nie chciałam płakać ale łzy same cisnęły mi się do oczu. Dlaczego jestem taka naiwna, taka głupia? Zadawałam sobie to pytanie przez tydzień, może dwa. Zamknięta na klucz w swoim pokoju zajadałam smutki. Nie widziałam innego wyjścia./ fragment starego opowiadania ; )
|
|
 |
|
Boję się ,że go stracę , choć wcale go nie mam .
|
|
 |
|
- Cieszę się , że jesteś .- Cieszę się , że moge być.;)
|
|
 |
|
W każdej kwestii bycia wyznawcą Hamleta ma swoje plusy i minusy. Problemy moralne podobne do naszego idola dotyczą dosadnie nas, naszego sumienia i postępowania, ale decyzję musimy podjąć sami nie zważając na jego wybory.
|
|
 |
|
Powrót do starych notatek. Trochę bólu, wewnętrznego zbulwersowania i uświadomienia sobie o co choć w części chodzi mojej emocjonalnosci.
|
|
 |
|
witam się ze światem w którym nie istniejesz.
|
|
|
|