 |
|
"Zostańmy przyjaciółmi" brzmi dla mnie jak "Twój kot zdechł,ale możesz go zatrzymać".. :/
|
|
 |
|
-wróciłam.-krzyknęłam wchodząc do domu po 23. moja mama wystawiła głowę z kuchni.-to ciebie nie było w domu? - zapytała zszokowana.
|
|
 |
|
-idziemy do kina? - zapytałam. - tak. -odpowiedział. - jest teraz jakaś bajka w 3D musimy zobaczyć.!- powiedział z entuzjazmem. -no pięknie. znowu bajki. ile ty masz lat?-zapytałam chłopaka stojącego naprzeciwko mnie. -mało.-odpowiedział ciesząc się jak małe dziecko.
|
|
 |
|
-jesteś na mnie zła?-zapytał.-nie jestem. przecież nie mam powodów.-odpowiedziała. nadal od środka roznosiły ją nerwy.-jesteś śliczna jak się złościsz, misiorku.-powiedział. ściskając ją mocno. -no już. bo będę musiał wziąć cię na ręce, a nie chce się złamać.-powiedział śmiejąc się. -ja to cie kiedyś normalnie zabije. zobaczysz. -powiedziała wymierzając w niego parasolkę pełną wody.
|
|
 |
|
Rzęsy mi się przez ten wiatr poczochrały :P
|
|
 |
|
Można płakać, można szlochać, ale lepiej kochać. / ciasteczkowypotworek
|
|
 |
|
Zastanawiam się czy wiesz jak to jest kiedy ktoś się stara , mówi Ci o czymś a Ty go olewasz, masz gdzieś to co mówi, a potem dziwisz się że ktoś nie chce z Tobą rozmawiać , no nie słuchasz jej , ta osoba nie chcę się z Tobą zadawać... w końcu dostrzeżesz to że ją straciłeś, kiedy ona mogła dla Ciebie wiele znaczyć.. ale docenisz to dopiero wtedy jak stracisz... /ciasteczkowypotworek
|
|
 |
|
Wiedział, że go kocham. Że coś do niego czuje. Olał to, wyjechał. / ciasteczkowypotworek
|
|
 |
|
Młodzież jest jak papier toaletowy, z którego nie da się wyciągnąć tekturki. Lecz jednak gdy się ją wyciągnie na siłę , papier popsuje się. Tak samo jest z nami, kiedy wchodzimy w związek nigdy nie wyjdziemy z niego nieposzkodowani. / ciasteczkowypotworek
|
|
 |
|
czasami mam ochotę wyrzucić telefon przez okno. lub rzucić nim o ścianę. lepiej myśleć, że nie dzwonisz z powodu zepsutego telefonu niż, że o mnie zapomniałeś.
|
|
|
|