 |
|
"A gdy serce twe przytłoczy
Myśl, że żyć nie warto,
Z łez ocieraj cudze oczy,
Chociaż twoich nie otarto."
|
|
 |
|
"Lecz byłem za młody by umieć ją kochać."
|
|
 |
|
"Tyle tego było, tak szybko się działo.
Niby tak dużo, a ciągle za mało."
|
|
 |
|
"Dałeś mi hiacynty rok temu pierwszy raz.
Nazywano mnie hiacyntową dziewczyną.'
Ale gdy wracaliśmy, późno, z Hiacyntowego Ogrodu
I miałaś pełne ręce, mokre włosy, ja nie mogłem już
Mówić i ćmiło mi się w oczach, i nie byłem
Żywy ani umarły. Nie wiedziałem nic,
Zapatrzony w serce światła, w ciszę."
|
|
 |
|
"Dałeś mi hiacynty rok temu pierwszy raz.
Nazywano mnie hiacyntową dziewczyną.'
Ale gdy wracaliśmy, późno, z Hiacyntowego Ogrodu
I miałaś pełne ręce, mokre włosy, ja nie mogłem już
Mówić i ćmiło mi się w oczach, i nie byłem
Żywy ani umarły. Nie wiedziałem nic,
Zapatrzony w serce światła, w ciszę."
|
|
 |
|
"Ona sama się zniszczyła.
Żyje zamknięta w swoim kretowisku, jest samolubna, nikomu niepotrzebna.
Przez to, że użyłem jej ciała, nadałem sens jej życiu."
|
|
 |
|
"Przychodzi taka pora, kiedy nie żądasz niczego.
Ani ust, ani uśmiechu, ani miękkich ramion, ani oddechu jej obecności.
Wystarcza, że ONA jest."
|
|
 |
|
"Zbyt ona piękna, zbyt mądra zarazem,
zbyt mądrze piękna, stąd istnym jest głazem"
|
|
 |
|
"A kiedy ona cię kochać przestanie, zobaczysz noc w środku dnia, czarne niebo zamiast gwiazd, zobaczysz wszystko to samo, co ja."
|
|
|
|