 |
|
Mam wiarę, że wszystko mogę zmienić
I sprawię, że połączy to, co nas dzieli
To, czego chcemy łatwiej osiągnąć wspólnie,
Ale musisz jeszcze raz zaufać, wiem że to trudne!
Nadmiar emocji by wszystko uprościć bo,
Moje serce jest pełne miłości
Kiedy stwierdzisz, że nie warto próbować, że
Zbitych fragmentów lustra nie umiesz dopasować,
Przyjdzie pora, powiem "chodź tu"
Spojrzę Ci w oczy i zaczniemy od początku
Nieważne jak jest źleee,
Ja nie nie odejdę stąd
Wezmę Cię za rękę i razem NAPRAWIMY TO !!!
|
|
 |
|
Chciałabym,żebyś go straciła.Tak na moment. Na chwilę. Na dzień.Na tydzień. Na tak długo, aż końcu do Ciebie dotrze, jak to jest być po tej drugiej stronie-jako ofiara. Kiedy ból jest tak przeszywający, że nie sposób go opisać. W pokoju panuje tylko zapach tytoniu i wymiocin.Rzeczy z półek, z szafek lądują na podłodze, a ty siedzisz w samym środku tego syfu obejmując się za kolana i głośno płacząc. Powiedz, jakie tu uczucie wiedzieć, że nie ma się nic? Jak to jest, że nawet alkohol nie pomaga? a środki przeciwbólowe nie ukajają wcale bólu? Opowiedz o tym jak nie ma się ochoty nawet otworzyć okna, by wpadło trochę świeżego powietrza, nie mówiąc już o wyjściu na dwór. O dniach spędzonych w łóżku z przekrwionymi oczami. O tym jak telefon ani drgnie, potwierdzając fakt, że każdy ma cię głęboko. Spróbuj opisać jak Twoje ciało słabło, gdy znów dotarło do Ciebie, że straciłaś najważniejszą osobę w swoim życiu. Chciałabym, byś na własnej skórze doświadczyła przez jakie piekło musiałam przejść
|
|
 |
|
był chory .
miał zespół SkurwielaBezUczuć.
|
|
 |
|
na myśl, że jeszcze wczoraj trzymałam Cię w mych ramionach przeszywa mnie smutek i cierpienie..
|
|
 |
|
Pewnie nigdy się nie dowiesz,
na jaki kolor świecą się Jej oczy, gdy myśli o Tobie,
jaki kształt przybierają Jej usta, gdy o Tobie mówi
i jak ciepłe ma dłonie, gdy dotyka Twojej fotografii.
|
|
 |
|
I możecie o mnie mówić, że jestem niespełna rozumu, ale zawsze będę wielbić skurwysynów z trudnym charakterem
|
|
 |
|
Kochasz go?
- Tak, bardzo.
- Więc czemu tak szybko odpuściłaś? Czemu zrezygnowałaś?
- Chciał tego. A ja chcę by był szczęśliwy.
- Ale Ty nie jesteś.
- Moje szczęście nie jest ważne
|
|
 |
|
Kochała go, tak jak się kocha wiosnę i lato, zachód słońca i wakacje.
Lecz tak to jest,
że ani wiosna, ani lato, ani zachód słońca i wakacje,
nie trwają wiecznie.
|
|
 |
|
Było między nami tyle fajnych rzeczy,
co się z nimi stało?
|
|
 |
|
Nie odpisuje?
Miej go w dupie,
kiedyś i tak na pewno napisze do ciebie sam.
|
|
|
|