 |
|
"chce żebyś czuła się tak bezpiecznie jak przy mnie, byś sięgała nieba i często je odwiedzała, chodziła uśmiechnięta, pełna radości, by każdy pocałunek wprawiał Cię w euforię, łączyła każdy swój dzień i kochał Cię tak mocno jak ja.- powiedział, pocałował w usta i odszedł. ona nie zdążyła nic powiedzieć pełna smutku, usiadła w kącie i zaczęła płakać."-dla.niej
|
|
 |
|
"pamiętam jak pierwszy raz zapłakałem przez nią, poleciały mi łzy, nie dało ich się zatrzymać. wtedy miałem ochotę wszystko rzucić, ucieknąć z tego świata. ale nie umiałem, zbyt bardzo mi zależało, te łzy oznaczały że ją prawdziwie pokochałem, a od miłośći się nie ucieka. o miłość się walczy więc się nadal starałem, czasami już brakowało sił lub nadzieji ale się nie poddałem, byłem już bardzo blisko ale zawsze coś stanęło na drodze, kłótnie, zazdrość. było minęło, dziś już się kochamyy, nie możemy żyć bez siebie, mamy jeden wspólny punkt patrzenia na przyszłość. "-dla.niej
|
|
 |
|
I szkoda, że Bóg dał mi tylko dwa środkowe palce.
|
|
 |
|
Znasz to? Wciskasz w uszy słuchawki. klikasz 'play'. Słyszysz już tylko tą muzykę. tą, która kochasz, która jest częścią ciebie. nie liczą się problemy w szkole, miłości, ani to, że ktoś właśnie cię woła. ważne są tylko te nuty płynące z cieniutkich kabelków prosto do serca.
|
|
 |
|
wirtualne love story , a w realu .. uhm no sorry .
|
|
 |
|
Genialnie jebiesz mi humor , dziękuję .
|
|
 |
|
Jestem zmęczona tymi ludźmi, którzy przychodzą i odchodzą. Mam dość zapijania ryja, bo dzisiaj ktoś znowu mnie zranił. Z uśmiechem na ustach życzę Wam, abyście kurwa cierpieli tak jak ja.
|
|
 |
|
Nie mogę tego zrozumieć - dlaczego nie budzisz się, każdego dnia obok mnie. Dlaczego nie mogę zobaczyć Twoich zawsze roześmianych oczu i tego uśmiechu na ustach. Chcę znów poczuć Twoje delikatne pocałunki na moich ustach, które dawały mi chęci by żyć. Twoja bliskość to pomieszanie zmysłów. Twoje nagie ciało, niczego tak bardzo nie pragnę nadal. W Twoich oczach zawsze widziałem płomień miłości, uzależnienia i chęci trwania przy moim boku mimo, każdej kłótni i złamanej obietnicy. Uwielbiałem Twoje nagie plecy - dotykać je, całować. Kochałem Twój śmiech kiedy moje palce delikatnie Cię po nich łaskotały. Każdego dnia starałaś się by było tylko lepiej. Chciałbym znów zrobić Ci śniadanie do łóżka tylko po to byś czuła się dla mnie ważna - często Ci tego brakowało, wiem. Już nigdy Cię nie zawiodę, obiecuje. Tylko wróć. Trwaj przy moim boku już do końca naszych wspólnych dni. Wyjdź za mnie - tylko Ty. Nikt inny. | niby_inny
|
|
 |
|
"witaj kotku jak tam dzień zaczęłaś ? ja bardzo dobrze, nie wyspałem sie wgl bo wstałem o 7.30 ale ciul tam oczywiście dzień zacząlem z Tobą, Ty pewnie spałaś ja już byłem na nogach. moje śniadanie to było yy tak naprawde to go wgl nie było. byłem umyć buzię iii siku jak zawsze rano, patrze a tu Twoje maliniki, jest ich 7 jak 7 liter Twojego imienia. zachowały się dość dobrze. teraz piszę ten wpis dla Ciebie bo mi się nudzi i już nie wiem co mam takiego fajnego napisać dla Ciebie. wene mam tylko wieczorami a teraz jest południe więc nie zbyt chyba że coś mnie strzeli jakieś oświecenie. to tylee tęsknie bardzo za Tobą aa i musimy się uczyć z geo bo mamy zagrożenia haha, chyba damy jakoś razem rade. Kocham Cię Moje Słoneczko."-dla.niej
|
|
 |
|
Bała się mówić mu, że tęskni. Przecież jako przyjaciółka nie powinna. /kropeczka
|
|
 |
|
Spójrz w lustro. Co widzisz? Ja Ci powiem co powinnaś. Powinnaś widzieć dziewczynę, przed którą świat stoi otworem, która nie boi się walczyć o swoje pragnienia, i która każdego dnia smaruje chleb marzeniami. Twoim odbiciem powinien być ktoś kto się nie poddaję, dla kogo słowa nie da się, to tylko wymaga więcej czasu. Uwierz, ten obraz zmarnowanego człowieka nie powinien być Tobą.
|
|
|
|