 |
|
Chciałabym już więcej za Tobą nie tęsknić..
|
|
 |
|
Jestem zwykłą dziewczyną a jednak przy Tobie czuję się wyjątkowa
|
|
 |
|
nie , nie . on już nie jest mój . właściwie może sobie go Pani zabrać , mogę też powiedzieć jaki będzie wobec Pani. będzie szaleńczo niby-kochał , potem zacznie kłamać , a na końcu zdradzi . sama to Pani odkryje , powodzenia
|
|
 |
|
Jednej prawdziwie kochającej osoby i niczego więcej.
|
|
 |
|
ideałami będziemy później, teraz po prostu bądźmy prawdziwi.
|
|
 |
|
Nie interesuj się moim życiem, bo może okazać się tak interesujące, że rozczarujesz się swoim.
|
|
 |
|
nie są ze sobą, lecz wyglądają na mocno zakochanych w sobie.
|
|
 |
|
"leże, leże, leże a Ciebie nadal tu nie ma. będe cierpliwy i poczekam jeszcze i tak nie mam nic innego do roboty. nudna ta sobota, bardzo. działo się tylko to że z młodym zbudowałem iglo tak to nic ciekawego, jestem niewyspany do chuja ale jakoś żyje. boli mnie serce bo cholernie za nią tęsknię, brakuje mi jej dotyku tutaj. moje ręce bezwarunkowo przytulają poduszkę by je jakoś zaspokoić już się przyzwyczaiły do Twojej obecności. serce nie może znaleźć prawidłowego bicia bo nie ma drugiej połówki przy nim. tylko myśli moje pozostały w normie bo nadal w nich Ty jesteś. ciekawe co teraz robisz i czy pomyślałas o mnie przez chwilę ale napewno tak jest. już mi się nie chce patrzeć na sufit bo widzę w nim to samo co zawsze czyli nic. chce by moje oczy upajałyy się Twoim widokiem a serce wkońcu znalazło też sam rytm. Mój Donald."-dla.niej
|
|
 |
|
"kurwa miałem się wyspać a już o tej godzinie nie śpię. ciul z tym jeszcze mam 2 tyg by wykonać tą czynność. miałem sen z Tobą Misiu w roli głównej, śniło mi się że byłaś u mnie. gdy stanęłas w progu drzwi szybko pobiegłaś na górę ze mną do mojego pokoju, ja Ci opowiadałem o nim a Ty jak zwykle śmiałaś, później było to dziwnie bo mnie zostawiłas a poszłas do mojej rodziny oglądać TV i przy okazji miałaś PILOTA to niemożliwe ja go rzadko 3mam w ręce a Ty jesteś u mnie i go masz, wiedziałem że Ty to jakiś talent uwodzenia lub zagadywania ludzi masz. Koks Mój :* sen się tak skończył i pierwsza moją myślą byłas Ty, co robisz a pewnie jesteś u kosmetyczki teraz, szkoda że nie witasz mnie porannym buziakiem i nie zastępujesz mi kołdry. ciekawe jak Twoje usta smakują rano, są pewnie wypoczęte i czekają na mnie, ehh muszę ich kiedyś w takim stanie zasmakować. Kocham Cię Moje Słodkości (musiałem użyć Twojego zdrobnienia)."-dla.niej
|
|
 |
|
"Obiecaj mi, że już nigdy mnie nie opuścisz. Po prostu chcę mieć pewność, że to wszystko nie jest na darmo." powidział, gdy siedzieliśmy jedząc kolację. Spojrzałam na niego i nie wiedziałam co mu odpowiedzieć. Wstałam i usiadłam mu na kolanach, a po chwili już go całowałam. "Nie opuszczę."/immoreelverbeelding
|
|
 |
|
"Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Kocham Cię Moje Szczęście."-dla.niej
|
|
 |
|
Wspominam z sentymentem wszystkie chwile, które przeżyłem w szkole. Dzisiaj ją mijam i patrzę na nią okiem tego gówniarza, który przekraczał jej próg pierwszy raz tamtego pamiętnego lata. Morda cieszy mi się na samą myśl o tym co się działo. Rozglądam się w okół idąc prawie pustym korytarzem u boku mając ziomków. Małolatki ślinią się na nasz widok, a wychowawczyni wita nas znów z łzami w oczach. Dziwne uczucie podawać dłoń dyrektorowi po tych wszystkich latach przypałów za które On miał tylko same kłopoty. Kraty nadal w oknach sal z trzeciego piętra - już nie wylatują z nich ławki. Młodzież się uspokoiła po naszym odejściu na palcach liczy się wariatów, którzy jeszcze przekraczają mury tej szkoły lecz nauczyciele mówią jednogłośnie, że nie dorównują nam. Odbieramy wszystkie "komplementy" z uśmiechem na ustach i każdy z nas pragnie tylko wrócić się tutaj chociaż na jeden tydzień. | niby_inny
|
|
|
|