 |
|
pakowałam do koszyka paczkę żelek, kiedy usłyszałam za sobą Jego głos. - wciąż uzależniona. - szepnął lekko do mojego ucha. nie drgnęłam. - wyobraź sobie jak cudnie by było, gdyby tak na tych pułkach poukładać miłość. - rzucił muskając wargą moją szyję, a serce skowyczało coraz głośniej, coraz bardziej tęskniło za przeszłością i jęczało w żalu o to, że dałam Mu odejść. - każdy by je kupował, każdy by się uzależniał, każdy chciałby więcej, ale tylko niektórzy zdobyliby się na pielęgnowanie tej miłości. - wyswobodziłam się z Jego ramion i ruszyłam z wolna do kasy. zaczęłam wyjmować produkty na taśmę, kiedy pociągnął mnie za rękę. moje 'zostaw' pomieszane z Jego 'nie' oraz nawoływanie ekspedientki z pytaniem o jakąś kartę. w końcu mój podniesiony ku Niemu wzrok i największy błąd, jaki popełniłam. w Jego oczach migotała tęsknota.
|
|
 |
|
może nie wystarcze, ale będę tuż obok. prócz ciebie nie ma mnie dla nikogo.
|
|
 |
|
Trzymasz w swoich dłoniach dwie połówki mojego serca. /Coldplay & Rihanna
|
|
 |
|
- jesteś jedyna
- jesteś mistrzem w oszukiwaniu
|
|
 |
|
Mogłam być księżniczką, a Ty księciem. Mogłam mieć zamek i nosić pierścionek. Ale nie, Ty pozwoliłeś mi odejść. / Coldplay & Rihanna
|
|
 |
|
zabije dyrke, wszyscy się ucieszą. sprzedam jej kulkę na lekcji, a później tej suce, i wszystkim, którzy będą płakać. będę terroryzować skurwysynów, w całej szkole. nie wypuszczę ich przez trzy dni. a jak ktoś będzie się rzucał, to poleży obok ciał zabitych. ' ohohoh, wolne żarty skurwysynu ' bum, i ich nie ma
|
|
 |
|
od kiedy wiem jak masz na imię, tak nazywa się całe moje życie.
|
|
 |
|
na moblo piszę to, czego boje się powiedzieć na głos. [bez_schizy]
|
|
 |
|
Gubimy się, czy przed sobą uciekamy ?
|
|
 |
|
są takie wspomnienia o których czasem nie chce się mówić, ale mimo to chce się o nich pamiętać
|
|
|
|