 |
|
faceci trzepią Cie jak perski dywan .
|
|
 |
|
faceci trzepią Cie jak perski dywan .
|
|
 |
|
Zakochana wariatka w tym brunecie o pięknych oczach i równie pięknym łobuzerskim nienagannym uśmiechu. Uśmiechu, które pokochała tak mocno, że sama nie jest w stanie tego pojąć. Kocham jego dotyk, oczy, usta, gesty, sposób poruszania się, mówienia, po prostu sposób Jego bycia, po prostu Jego. Kocham to uczucie, kiedy trzyma moją dłoń w swojej w tym stanowczym ale subtelnym, delikatnym i aksamintym uścisku.Uścisku, które chcę by prowadziło mnie przez życie. Kocham Go również za to, co ze mną robi kiedy jest obok mnie. Jak szczęsliwa jestem dzięki Niemu i za to jak wszystko przy nim jest po prostu bez znaczenia, zwykłym bladym tłem. Za to, że kiedy jestem w Jego ramionach cały świat przestaje dla mnie istnieć. Kiedy jest obok, jesteśmy tylko my. We dwoje. /kokaiina
|
|
 |
|
Szymek ♥ Szymek ♥ Szymek ♥ Szymek ♥ A Wasze kochanie jak ma na imię ? ;D /kokaiina
|
|
 |
|
To obłęd sercowy bez porównania z niczym.
Kiedy jesteś przy mnie nic innego się nie liczy.
Pragnę jedynie tego, by na zawsze tak zostało, aby
wszystko się udało, to jedyne me marzenie.
Oddałbym co mam za jego spełnienie, niech raz po
mojej stronie stanie przeznaczenie./Stok
|
|
 |
|
by pocieszyć potrzebne są jedne ramiona, nie wiele,
by uszczęśliwić potrzebna jest tylko jedna para rąk,
warg, słów... jeden człowiek, kilkaset tętnic i organów.
|
|
 |
|
Nie widzisz ? Chcę byś był mój.
|
|
 |
|
Jak wygląda moje szczęście ? Przejrzyj się w lustrze to zobaczysz.
|
|
 |
|
Nie marzę o księciu z bajki , który co wieczór będzie przynosił mi bukiet krwisto czerwonych róż , które uwielbiam . Marzę o Tobie . O tym zwykłym brunecie , z hipnotyzującym spojrzeniem i aksamitnym dotykiem dłoni . Marzę , żebyś całował mnie co noc mówiąc ciche "dobranoc" , a następnie łapał mnie w talii i przyciągał do siebie bym mogła poczuć twój zapach .
|
|
 |
|
Ryj w piasek i kiełkuj dziwko
|
|
 |
|
Mam dość czarnych poniedziałków, złowieszczych wtorków, śród i czwartków bez większego sensu by zapłakiwać się weekendami.
|
|
 |
|
Urodzeni do imprezowania, zmuszeni do nauki.
|
|
|
|