 |
|
Znasz to uczucie, kiedy ból jest tak silny, że łzy już nie przynoszą żadnej ulgi? Kiedy ból jest tak silny, że rozdziera Cię od środka, a Ty spanikowany łapiesz się już niemal każdego sposobu by choć na chwilę go ukoić ?/kokaiina
|
|
 |
|
Znów ból. Znów łzy. Znów brak słów na to wszystko. Znów łzy są czymś naturalnym co towarzyszy mi nieustannie. Ocieram twarz z nich, a kilka minut później zalewam się nimi z podwójną siłą. Ale taka jest chyba kolej rzeczy. Dawałeś mi największe szczęście, a teraz dajesz mi największy ból. Obydwóch tych uczuć nie potrafię wyrazić słowami. Obydwa te uczucia są na tyle silne, że ich nie ogarniam. /kokaiina
|
|
 |
|
Wiesz co jest najgorsze?
Świadomość.
Kiedy w nocy leżysz w łóżku i przypominasz sobie wszystkie chwile.
Wszystkie gesty, uśmiechy, smutne spojrzenia na pożegnanie.
Wtedy tak bardzo chcesz wrócić do tamtego dnia i godziny,
chcesz powiedzieć więcej i zaczerpnąć więcej powietrza,
by móc przytulić na dłużej. Tak bardzo chcesz, żeby był, ale świadomość.
Świadomość i cholerna pewność, że to już nie wróci i już nigdy
się nie zobaczymy z tą radością w oczach jak wtedy,
że nie przytulimy się tak mocno jak kiedyś po długiej rozłące.
Nigdy już nie wróci i już nigdy nie spojrzysz mi w oczy,
w oczy, które teraz płaczą z tęsknoty do Ciebie.
Bycie świadomym swojego nieszczęścia człowiekiem boli najbardziej.
|
|
 |
|
jeśli przypomnisz sobie o mnie
kiedykolwiek
proszę spojrzyj w gwiazdy
i pomyśl, że ja też teraz w nie patrzę.
|
|
 |
|
nie mam żadnych wymagań do Ciebie. bądź. i to mi, cholera, wystarczy.
|
|
 |
|
powiedz mi co czujesz, kiedy mnie wspominasz ?
|
|
 |
|
Nie życzę nikomu, tak cholernie mocno kochać.
|
|
|
|