 |
|
I co pierdolisz głupoty że mnie kochasz! Jak nawet nie raczysz wejść na gadu czy odpisać na sms a. A wiesz co jest najgorsze? To że widziałam Cię z 'nią'! / kochamciie
|
|
 |
|
Szkoła, dom, nauka, sen, szkoła, dom, nauka, sen. Do tego wieczorne wmawianie sobie, że nie ma się czasu na miłość .
|
|
 |
|
nie sztuką jest zdobyć mężczyznę. sztuką jest Go przy sobie zatrzymać. bez przymusu czy szantażu. z Jego osobistej woli.
|
|
 |
|
Wszystkie puste obietnice, przesiąknięte manipulacją
sprawiają, że nawet ból potrafimy zatuszować z gracją.
|
|
 |
|
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów .
|
|
 |
|
tak jest, że czasem sytuacja wymyka się spod kontroli, nieświadomie robimy coś co innych boli. Nadchodzi wiosna, chciałabym się zakochać, bo to dałoby mi na chwilę siłę by iść. Ale tak, wiesz, zakochać bez wielkich wyznań i rzucania się pod tramwaj. Zakochać tak z wieczornymi pocałunkami i tyle. / karxx
|
|
 |
|
oj tak, z łatwością przychodzi mi dawanie całusów na gg. zwykły dwukropek i gwiazdka. dla mnie? nic nie znacząca emotka. dla ciebie : ogromna radość . dlatego właśnie ci ją wysyłam, nie po to byś robił nadzieję sobie, tylko po to byś choć przez chwilę poczuł się tak szczęśliwy jak ja , kiedy dostaję je od kogoś innego każdego dnia . wiem, to podłe. |gabble ;D
|
|
 |
|
I czemu tak się dzieje. We wakacje zgrana paczka znajomych spotykająca się prawie co tydzień na tym naszym "mostku", a teraz jak byśmy się nie znali. Nie ma już nas. Jesteście wy i jestem ja. Nie ma pomiędzy nami nic prócz wspólnych wspomnień i chwil, które spędzaliśmy na śmiechu i paleniu papierosów. Mimo wszystko fajnie było należeć do waszej paczki. Do ziomów z texasu.
|
|
 |
|
ona jest dziewczyną, która nie rozmawia z nikim, jest zbyt zraniona by mówić zbyt wiele. jest dziewczyną, która za tobą tęskni, fałszuje uśmiech. a ty odłożyłeś ją sobie ‘na później’. jest dziewczyną, która wszystko chrzani i nic innego nie wychodzi jej tak dobrze. oddałaby wszystko za bycie z tobą. najbardziej pragnie właśnie ciebie, a ty ją odrzuciłeś.
|
|
 |
|
moja zasada- wolę mieć wielu swoich ziomków niż jednego chłopaka na którego i tak nie mogę liczyć.Bo wiesz.. różnica tkwi z tym,że oni nigdy nie wystawią Cię do wiatru. Choćby miało się palić, oni zawsze bez względu na okoliczności służą pomocą.Niczym nie różnią sie od ideału prawdziwego faceta- pocieszają gdy jest mi smutno, słuchają naszych problemów, bezgranicznie i bezwzględnie kochają.Chłopaka można mieć jednego, prawdziwych kolegów można mieć setki. I jednego jestem pewna..Żaden z moich kolegów nie zostawił by mnie dla jakieś pustej tlenowej panienki, bo wiem,że dla nich jestem najważniejsza. I niech moje koleżanki w końcu przestaną pierdolić, czemu odrzucam wszystkich chłopaków wkoło. Po prostu ja wolę mieć Eden z nimi, niż beztroskie chwile z jakimś babiarzem,być następną do kolekcji, a potem złamane serce , długotrwałe depresje i nieprzespane noce..
|
|
|
|