 |
|
bierzesz udział w tej gonitwie zastanawiasz sie czy warto.
|
|
 |
|
gdy starania szły na marne gdy kłopotów znów mnóstwo.
|
|
 |
|
zachowywać się jak kretyn zdarzyło się niestety.
|
|
 |
|
im większy się sobie wydajesz, tym bardziej malejesz.
|
|
 |
|
Kiedyś śmiała się częściej dziś uśmiecha się rzadziej
|
|
 |
|
Gdy ostatnim spojrzeniem żegna Cię bez żalu żadnego, z oddaniem i wiernością myślisz, że nie może być większej miłości i wiesz już, że najdoskonalsza miłość spotkała właśnie Ciebie
|
|
 |
|
przed sobą klękam i nie umiem sie juz podnieść, ile razy można, ile razy można przyjąć ciosy godnie? to ostatni raz, to ostatnia łza, to ostatnie dowidzenia, bo dla mnie nic nie ma już, czuje mrok, to dom zabłąkanych dusz serce jak nóż, głęboko wbite to co kochałam najbardziej, ta rana sie nie goi tylko boli jeszcze bardziej
|
|
 |
|
Romantyczne spacery i te nocą po wódę,
wciąż nie wiem gdzie zgubiliśmy to co wywalczone z trudem
|
|
 |
|
Jednak ja jak inni obojętny dziś wyraźnie,
zrozum życie depcze wyobraźnię
|
|
 |
|
Jesteś tym co czujesz, jesteś tym co wiesz. Jesteś tym co potrafisz, jesteś tym kim być chcesz .
|
|
 |
|
Pierdolą coś o lojalności skurwysyny nawet nie chce mi się im pluć w oczy, bo szkoda mi śliny. Niejeden tu wymięka i ślini się jak panienka. Ja trzymam się tych zasad, chociaż nikt nie zapamięta. Za kilka lat będziemy mieć swoje rodziny. Wielu mówi, że, jestem jak brat lecz nic nie zrobili dla mnie nigdy i łączy ich zasada jedna, że jaja mają na brodzie a fiuty trzymają w zębach. Zbyt często gości uśmiech na ich gębach. Przyjdzie czas zostawię ślady mych pięści na ich szczękach !
|
|
|
|