 |
|
Prawda boli ciulu, prawda boli ale idą na bok wszystkie afery i skandale, kiedy gandzię palę, odsuwam od siebie żale. I tak będę robiła stale, w tym lesie z betonu, pośród szarych manekinów i metalowego złomu, w pajęczynie ulic i kłębach trującego dymu - odnalazłam swój kawałek nieba, synu .
|
|
 |
|
Duży blant, dobry bit i zdrowa rodzina, moi ludzie, słońce i zadowolona mina - oto moich poszukiwań szczęśliwy finał, odnalazłem swój świat, który ma taki klimat .
|
|
 |
|
Zbuduj sobie kawałek nieba w tym całym piekle - chuj z ludźmi, którzy mają po prostu coś z deklem .
|
|
 |
|
Spójrz człowieku na otaczający Cię świat - tyle zalet i wad, tyle zysków ile strat .
|
|
 |
|
Mam klucz do świata marzeń, chcesz? Możesz w nim zamieszkać
|
|
 |
|
chce tego co każdy tylko dwa razy mocniej
|
|
 |
|
To ja piszę, ale słowa są jak by nie moje, puzzle niby je znam, lecz nie wiem kto je ułożył
|
|
 |
|
Otworzysz oczy wiesz co światem teraz rządzi, byle z kim, byle szybko, byle gdzie - jeśli forse masz spełnisz każdy sen .
|
|
 |
|
ostatni raz spadnę na dno, już nie wyjdę i koniec nastanie i wieczny, wierz mi, spokój..uwolni mnie skok z ósmego piętra bloku.
|
|
 |
|
Uwolnij od biegu życia stawiając mu czoła, od tego lepszego jutra,
które miało być wczoraj.
Już nic nie zrozumiem, nic więcej się nie dowiem, i chociaż nie wiem czy to
wyjście jest coś warte,
to wyjdę, ktoś po coś zostawił te drzwi otwarte.
|
|
|
|