głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika anelika

a pamiętasz jak wspólnie piekliśmy szarlotkę? ja cała upaprana od mąki  Ty cały od lepiącego karmelu. w powietrzu tańczył cynamon  niewinne osiadający na nasze powieki. pamiętasz  kiedy niecierpliwie siedzieliśmy przed piekarnikiem  czekając aż ciasto będzie gotowe? kiedy dostawaliśmy szału  nie mogąc znieść cudownego jabłkowego zapachu. wziąłeś mnie wtedy na ręce. zaniosłeś do sypialni  i kładąc na łóżko jak kilkuletnie dziecko powiedziałeś  że szarlotkę kochasz prawie równie mocno jak mnie. ja udając obruszona  czekałam na przeprosiny. właśnie wtedy zacząłeś całować mnie po karku  a moje nozdrza drażniły ziarenka cukru. doskonale pamiętam  kiedy ubierałam się i pędem biegłam do piekarnika  żeby udało się uratować nasze ciasto miłości o którym zapomnieliśmy. porównywałeś je do naszego związku. stwierdziłeś  ze w niego trzeba włożyć równie dużo miłości i obiecałeś  ze jego nigdy nie pożresz z taka premedytacja jak swojego kawałka.

abstracion dodano: 17 marca 2011

a pamiętasz jak wspólnie piekliśmy szarlotkę? ja cała upaprana od mąki, Ty cały od lepiącego karmelu. w powietrzu tańczył cynamon, niewinne osiadający na nasze powieki. pamiętasz, kiedy niecierpliwie siedzieliśmy przed piekarnikiem, czekając aż ciasto będzie gotowe? kiedy dostawaliśmy szału, nie mogąc znieść cudownego jabłkowego zapachu. wziąłeś mnie wtedy na ręce. zaniosłeś do sypialni, i kładąc na łóżko jak kilkuletnie dziecko powiedziałeś, że szarlotkę kochasz prawie równie mocno jak mnie. ja udając obruszona, czekałam na przeprosiny. właśnie wtedy zacząłeś całować mnie po karku, a moje nozdrza drażniły ziarenka cukru. doskonale pamiętam, kiedy ubierałam się i pędem biegłam do piekarnika, żeby udało się uratować nasze ciasto miłości o którym zapomnieliśmy. porównywałeś je do naszego związku. stwierdziłeś, ze w niego trzeba włożyć równie dużo miłości i obiecałeś, ze jego nigdy nie pożresz z taka premedytacja jak swojego kawałka.

różnica jest taka  że kobietę którą kocha jesteś w stanie zniszczyć prymitywnym komentarzem na temat jej fryzury  a kobietę która jest kochana nawet kałasznikow nie będzie w stanie załatwić.

abstracion dodano: 17 marca 2011

różnica jest taka, że kobietę którą kocha jesteś w stanie zniszczyć prymitywnym komentarzem na temat jej fryzury, a kobietę która jest kochana nawet kałasznikow nie będzie w stanie załatwić.

nie ma nic gorszego od świadomości  że słuchasz kłamstw  a jednak w nie wierzysz. że pozwalasz się wykorzystywać  chociaż nie powinnaś. że zgadzasz się na rzeczy wbrew samej sobie  wbrew własnym zasadom. nie ma nic gorszego od podłej świadomości  że pozwalasz sobie na zdecydowanie więcej bo kochasz.

abstracion dodano: 17 marca 2011

nie ma nic gorszego od świadomości, że słuchasz kłamstw, a jednak w nie wierzysz. że pozwalasz się wykorzystywać, chociaż nie powinnaś. że zgadzasz się na rzeczy wbrew samej sobie, wbrew własnym zasadom. nie ma nic gorszego od podłej świadomości, że pozwalasz sobie na zdecydowanie więcej bo kochasz.

uwielbiam te twoje kurwiki w oczach przy wspominaniu tych wszystkich akcji.   kszy

kszy dodano: 15 marca 2011

uwielbiam te twoje kurwiki w oczach przy wspominaniu tych wszystkich akcji. / kszy

siedząc na trawie  poczułam się jakbym przeniosła się w czasie dwa lata wstecz. zawsze uwielbiałam tą spontaniczność  która z Nas przemawiała praktycznie każdego dnia. przypomniało mi się szlajanie  picie  palenie i dosłownie wszystko co wtedy się działo. naprawdę za tym tęsknie.   kszy

kszy dodano: 15 marca 2011

siedząc na trawie, poczułam się jakbym przeniosła się w czasie dwa lata wstecz. zawsze uwielbiałam tą spontaniczność, która z Nas przemawiała praktycznie każdego dnia. przypomniało mi się szlajanie, picie, palenie i dosłownie wszystko co wtedy się działo. naprawdę za tym tęsknie. / kszy

pierwszy wiosenny deszcz. smak powietrza po nim  przypominał mi coś magicznego. coś niesamowitego  a zarazem to co było kiedyś. mam nadzieję  że znowu będzie tak jak wtedy. jesteśmy już nawet na dobrej drodze  kochani.   kszy

kszy dodano: 14 marca 2011

pierwszy wiosenny deszcz. smak powietrza po nim, przypominał mi coś magicznego. coś niesamowitego, a zarazem to co było kiedyś. mam nadzieję, że znowu będzie tak jak wtedy. jesteśmy już nawet na dobrej drodze, kochani. / kszy

śpij Romeo. Julia dzisiaj daje innemu.

abstracion dodano: 14 marca 2011

śpij Romeo. Julia dzisiaj daje innemu.

wkurwiasz mnie już tym swoim cwaniakowaniem. nawet nie wiesz jak bardzo. więc ogarnij  bo ja już nie wyrabiam z nerwami.   kszy

kszy dodano: 13 marca 2011

wkurwiasz mnie już tym swoim cwaniakowaniem. nawet nie wiesz jak bardzo. więc ogarnij, bo ja już nie wyrabiam z nerwami. / kszy

tyle  że chociaż napiszesz.  kszy

kszy dodano: 13 marca 2011

tyle, że chociaż napiszesz. /kszy

czemu znowu jest tak cholernie źle ?   kszy

kszy dodano: 13 marca 2011

czemu znowu jest tak cholernie źle ? / kszy

co jest w nas najlepsze? kłócimy się strasznie  nawet wyzywamy od szmat. bijemy się  robimy sobie cholernie na złość  rywalizujemy. ale jak ostatnio lała Ci się krew z nosa i poprosiłaś o chusteczki  których nie było w pokoju  biegłam jak głupia do kuchni bo jedną paczkę zahaczając o stolik i ściągając dywan. wyrzuty sumienia  że to moja wina? nie  po prostu płynie w nas ta sama krew siostrzyczko.   kszy

kszy dodano: 13 marca 2011

co jest w nas najlepsze? kłócimy się strasznie, nawet wyzywamy od szmat. bijemy się, robimy sobie cholernie na złość, rywalizujemy. ale jak ostatnio lała Ci się krew z nosa i poprosiłaś o chusteczki, których nie było w pokoju, biegłam jak głupia do kuchni bo jedną paczkę zahaczając o stolik i ściągając dywan. wyrzuty sumienia, że to moja wina? nie, po prostu płynie w nas ta sama krew siostrzyczko. / kszy

nawet nie wiesz jaka ogarnęła mnie złość  jak się dowiedziałam  że się pokłócili i on poszedł   sam  pijany. po prostu poszedł  a Ty jako jego najlepszy kumpel nie pofatygowałeś się żeby iść za nim. masz szczęście  że nic mu się nie stało   bo za niego bym zajebała.   kszy

kszy dodano: 13 marca 2011

nawet nie wiesz jaka ogarnęła mnie złość, jak się dowiedziałam, że się pokłócili i on poszedł - sam, pijany. po prostu poszedł, a Ty jako jego najlepszy kumpel nie pofatygowałeś się żeby iść za nim. masz szczęście, że nic mu się nie stało - bo za niego bym zajebała. / kszy

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć