 |
|
Twarz pięknych kobiet często szpeci tapeta.
|
|
 |
|
Dał mi na przekład ten optymizm. Nigdy nie mówił o smutku, a wiedziałam, że przeżył smutek ostateczny. Zarażał optymizmem. U niego deszcz był tylko krótką fazą przed nadejściem słońca.
|
|
 |
|
Cierpiałam jak dziecko, które oddało się na tydzień do domu dziecka i potem zapomniało odebrać.
Tęskniłam. Nieprawdopodobnie. Kochając go, nie potrafiłam mu życzyć nic złego i tym bardziej cierpiałam.
Po pewnym czasie, z zemsty, przestałam słuchać niektórych utworów. Przestałam czytać książki i wiersze, bo one
przecież w perfekcyjny sposób uwrażliwiają .. a przede wszystkim wytłumaczającą Cię. Czujesz się usprawiedliwiony.
Zrozumiany. Utożsamiasz się. No właśnie. Dlatego przestałam czytać. Przesałam rozmyślać i pisać. Ogólnie ograniczyłam się
do punktu ,w którym to wszystko zaczynałam. Ograniczonej głupoty. Żyć, oddychać i cieszyć się z tego ,że oddycham.
|
|
 |
|
robimy kamikadze, mniam! % :D
|
|
 |
|
gorzkie łzy i słodkie kłamstwa, czysta prawda, brudne myśli w nas od dawna.
|
|
 |
|
tak po środku między daj bucha, a żyj dla mnie.
|
|
 |
|
bo wszystko przed Tobą i wszystko przede mną, a nie wystarczy słowo, by coś wiedziec tu na pewno.
|
|
 |
|
bezbolesne rozstania - znasz je dobrze stąd, że nawet na palcach może je policzyć ktoś bez rąk.
|
|
 |
|
mam Ci nawinąć o miłości? taaak, chuja to prawda. mogę nawinąć o porażkach, znam je od dawna.
|
|
 |
|
zyjemy, umieramy tacy sami do granic z planami, ich wartość jest ważna, dopóki je mamy.
|
|
 |
|
za wczoraj, za dziś, za kolejny ranek, kolejny gorszy dzień opijam szampanem. dziś piję za wszystko co dobre i złe, za to co mnie wkurwia, wiec upiję się.
|
|
|
|