 |
|
kocham muzykę to jedyny związek bez zdrady jaki znam
|
|
 |
|
` a tym czasem w ciszy tak bardzo próbuję ci powiedzieć jak bardzo Cię kocham i jak mocno tęsknię.
|
|
 |
|
` kochanie nie wygladam w tej sukience grubo ? - Na pewno tak, nie widzę - ?? - Już dawno oślepiła mnie twoja uroda
|
|
 |
|
Nigdy sie nie poddawaj zawsze walcz do konca
|
|
 |
|
Przytaczam sens mej nieobecności z konieczności odcięcia od rzeczywistości.
|
|
 |
|
Kiedyś poznałam pewną dziewczynę. Chodziła ze mną do klasy, nikt z nia nigdy nie rozmawiał , ani nigdy ona nigdy nikomu nie odpowiadała. Była zamknięta w sobie. Zawsze miała słuchawki. W koncu się jej zapytałam, czemu nie ma znajomych, czemu słucha cały czas muzyki. Odpowiedziała. Zdziwiło mnie to. Zmarli jej rodzice pozostawił ja chłopak, przyjaciółka miała wypadek. Jedyne co jej zostało to była muzyka. Poznalam ja blizej. Opowiedziala mi że byłam pierwsza osoba do ktorej sie odezwala od paru lat. Zaczely sie wakacje. Zerwalam kontakt. Pewnego razu przyszedł do mnie list. Od niej. '' Pisze do ciebie, poniewaz nie znam juz nikogo innego, a ty bylas jedyna osoba ktorej zaufalam.'' Popelniła samobujstwo , dlaczego ? Miała wypadek przez który straciła słuch. W tedy straciła już wszystko co miała...
|
|
 |
|
Są momenty, gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty.
|
|
 |
|
Bo kocham spędzać z nią wieczory i ranki, gdy krzyczy i gdy szepcze do mnie cicho, jest jak niezbędna część układanki, jak ma na imię? Nazywam ją muzyką. < 3
|
|
 |
|
Nie mógł odciągnąć wzroku od jej oczu i ust, niemalże czuł jej zapach i słyszał stabilny puls.
|
|
 |
|
Środek nocy, wybiła trzecia na zegarku, poczuj strach, który przeszyje Ci trzewia jak harpun
|
|
 |
|
W dłoni trzymasz butelkę, wracasz do domu i nie ma w Tobie życia ani jednego atomu.
|
|
 |
|
Chmury zrzucają swoje brzemię, ulice nieme są znów widzę Ciebie to wspomnienie wraca nie wiem skąd.
|
|
|
|