 |
|
I po operacji ! I żyje dzieki Bogu xd. ;) Wracac na moblo czy nie ? ;> Bo jak nie bd mnie czytac to nie wracam ;pp
|
|
 |
|
Kochani ♥ Dziękuję za 400 000 wizyt na tym, jakże marnym profilu ;)
|
|
 |
|
znajomy z rezerwą spojrzał na lądującą przed nim kartkę-do pierwszego przeczytanego zdania. - eee, proszę pani, takie ankiety to ja mogę ciągle wypełniać, same piątki był miał. - rzucił zaznaczając już odpowiedzi na pierwsze kilka pytań. po chwili zauważyłam, że się waha, więc spojrzałam mu w kartkę, żeby ogarnąć co sprawiło mu problem. pięć odpowiedzi na proste 'jaki alkohol preferujesz?' i jego długopis, który w dwie sekundy otoczył kółkiem pierwsze pięć liter alfabetu przy wyborze. - no chuj, wszystkie są zajebiste. - powodzenia z wysuwaniem zapowiadanych wniosków z tej ankiety.
|
|
 |
|
odpuść. uważałam i mam tą pewność, że nawet jeśli wypowiedziałam jakąś obietnicę to względem samej siebie, a nie twojej osoby. nie przyrzekłam ci, że będę silna, nigdy. choć, zapewne, mruknęłam to pod nosem do siebie, jako cichy plan na przyszłość, zrobię na co będę miała ochotę. a teraz chcę się po prostu napić, dużo napić, przestać myśleć, zmyć barwy rzeczywistości i na moment poczuć się lepiej, bo tak-dopuściłam do siebie tą toksyczną pustkę. a ty, o ile chcesz się przydać, postaw mi kolejkę.
|
|
 |
|
czasami zastanawiam się, co Bóg jarał stwarzając faceta.
|
|
 |
|
to jest normalne, że Twoja własna matka mówi Ci, że ma Cię dość? to jest normalne, że własna matka mówi Ci, że jesteś najgorszą córką? to jest normalne, że własna matka mówi Ci, że lepiej by było gdyby Cię nie było? to jest normalne, że własna matka mówi Ci, że jesteś totalnym zerem? moim zdaniem nie, więc dlaczego kurwa właśnie tak mam? / wildnes.
|
|
 |
|
A Ty? Ile razy wmawiałaś sobie i innym dookoła, że on nic dla Ciebie nie znaczy? Że to zamknięty rozdział, który nawet jakoś specjalnie się nie rozwinął? Ile było takich momentów, w których zamykałaś się w pokoju, by opowiedzieć poduszce jak bardzo cierpisz, wylewając hektolitry łez? Pamiętasz ile myśli było w Twojej głowie? Ile razy wymieniałaś sobie 'za' i 'przeciw' a i tak do niczego to nie doprowadziło? Zdajesz sobie sprawę ile razy do niego wracałaś, tylko dlatego, żeby wtulić się w jego ramiona i zapomnieć o reszcie świata? Ile piosenek Ci się z nim kojarzy? Ile miejsc, ile chwil was łączy? Zamknij oczy. Zajrzyj w głąb siebie. I przyznaj sama sobie, wciąż go kochasz. / bezimienni
|
|
 |
|
Stało się to, czego się bałam. Przyzwyczaił mnie do siebie do tego stopnia, że mimo wszystko, kochałam go za przeszłość, niezależnie od tego, jak zachowuje się teraz i jak bardzo jest obojętny na moje uczucia. Stałam się więźniem miłości, dożywotnio. / bezimienni
|
|
 |
|
też tak masz, że kiedy jest już wszystko dobrze to zaczyna Ci się wszystko od nowa pierdolić? też tak masz, że gdy tylko myślisz, że już gorzej być nie może, a potem jest jeszcze gorzej? też tak masz, że gdy tylko się podnosisz to znów upadasz? bo ja tak mam, i szczerze mówią sobie z tym już nie radzę. / wildnes.
|
|
 |
|
Chcę się rozjebać albo umrzeć albo stąd spierdolić. Chcę być głucha i ślepa i stracić resztki uczuć. Chcę się zaćpać i mieć pewność, że to będzie moje ostatnie ćpanie. Chcę stąd zniknąć. Chcę zniknąć z tego jebanego miejsca, i wrócić gdy już będę poskładana. / ekstaaza
|
|
 |
|
Nienawidzę słów 'inni mają gorzej', bo każdy, choć raz w życiu przeżywał swój własny koniec świata.
|
|
 |
|
wieczne kłótnie, awantury, złość, łzy, picie, ćpanie, bicie, dziesiony - mam już tego dość. czemu nie może być jak kiedyś? czemu nie możesz choć raz ustąpić? czemu zawsze na mnie się wyżywasz? czemu zawsze to ja na tym cierpię? no tak, przecież od zawsze było Ci wszystko obojętne. / wildnes.
|
|
|
|