 |
|
powoli kończą mi się tabletki a ręce zaczynają mi drżeć. już nie wiem czy to strach czy do śmierci chęć. łykam jedną, druga staje w gardle, myślę sobie, że to koniec w końcu skończę tę męczarnie.
|
|
 |
|
racę tlen, czasem wiem, że może go odzyskam. czasem nie, w pogoni ubezwłasnowolnionych. odnaleźć sens, moja przystań, ten wers - to łatwizna. stąd zbiec najtrudniejsza część, by dalej biec.
|
|
 |
|
stałaś sama taka, oczy dawały mu łzy. chciałaś śmiać się, ale poczułaś, że to już nie Ty. miałaś szanse, ale jak widać, już nie miałaś sił. upadłaś, a wokół Ciebie kałuża krwi.
|
|
 |
|
Tracimy to co pewne,
dążąc do tego co niepewne...
|
|
 |
|
Porażki w życiu są nieuniknione. Sęk w tym żeby nie stały się nałogiem...
|
|
 |
|
Nieważne gdzie będziesz, nie daj ściągnąć się na dno.
|
|
 |
|
To nie klęska przegrać jedną z bitew, klęska to przestać walczyć i przegrać całe życie.
|
|
 |
|
Jeśli nie masz wyboru pozostaje Ci przetrwać,
jeśli masz przejebane, to zęby zaciśnij, nie płacz
|
|
 |
|
Pierdolić lepsze jutro i udać się na wycieczkę do piekła...
|
|
 |
|
Ważne są cudowne wspomnienia, a nie rozsądne decyzje
|
|
 |
|
Nie ten co z Tobą tańczy, nie ten co z Tobą się śmieje, lecz ten co z Tobą cierpi jest Twoim przyjacielem.
|
|
 |
|
I zakończenie jest proste, wszystko się zjebało przez drobnostkę.
|
|
|
|