 |
|
Naucz mnie jak być kochaną.
|
|
 |
|
Czuję się niesamowicie w Twoich ramionach.
|
|
 |
|
To niesamowite zmiany. Czuję się jakbym śniła o oglądaniu świata z kimś takim jak Ty.
|
|
 |
|
Jeśli uciekniemy, uciekniemy teraz, nigdy nie obejrzymy się za siebie.
|
|
 |
|
Upadłam, potknęłam się, a mój cały świat się rozpadł. Chcę poskładać go razem z Tobą.
|
|
 |
|
Jestem gotowa by iść. Jestem gotowa, aby się wspinać. Po cichu czytam twoje myśli. Niczego nie potrzebuję, piszę naszą książkę. Ta historia naprawdę mnie wciągnęła.
|
|
 |
|
siedzę na chłodnym krawężniku. przyglądam się tym wszystkim pędzącym osobom. wyczytuję z ich twarzy emocje. jedni przepełnieni są radością na widok ukochanej osoby. jeszcze inni czują złość, bo właśnie uciekł im ostatni autobus do pracy. inni zaś odpalając fajkę wypełnieni żalem rozmyślają nad swoim życiem. a ja? stoję w miejscu. z mojej twarzy nie można wyczytać już nic, bo od dawna jest ona przepełniona pustką. moje oczy nie mają już tych iskier co kiedyś, a naturalny i szczery uśmiech zanikł już dawno temu. sądzę, że gdybyś tu był, wszystko nabrałoby większej normalności.
|
|
 |
|
już nie umiem się smucić, umiem się wkurwiać.
|
|
 |
|
jakoś inaczej wyobrażałam sobie ten długowyczekiwany piątek, zakończenie ciężkiego tygodnia i rozpoczęcie melanżowego weekendu. miałam mieć dobry humor, miałam nie zamulać, miałam nie tęsknić. kurwa, w zamian za to siedzę zapłakana wsłuchując się w dołujący tekst sia-breathe me. pomocy.
|
|
|
|