 |
|
- Wychodzisz gdzieś skarbie?
- Tak mamo, idę na spacer.
- To powiedz temu spacerowi, żeby przed 22 odprowadził Cię do domu.
|
|
 |
|
- przynieście miske ! - a co , okresu dostałeś ? / dulcemalwa
|
|
 |
|
Czy to na prawdę takie kretyńskie, kiedy z zadzrości zabroni się lasce, która podobno zakochała się w moim chłopaku z nim rozmawiać? Przecież lepiej zapobiegać, niż płakać, bo mnie dla niej zostawił...
|
|
 |
|
Szła parkową dróżką, z Grubsonem w uszach. Dookoła nie było nikogo. W pewnym momencie, ktoś złapał ją od tyłu. Wystraszyła się, więc cisnęła pięścią w szczupły brzuch. Odwróciła się. Zobaczyła swojego ukochanego. Podniósł się, trzymając za brzuch, przytulił ją i szepną do ucha „Teraz jestem pewny, że mój skarb jest bezpieczny, gdy nie mogę Cię ochronić”. / loveandpeace
|
|
 |
|
Ten dzień zapamiętał do końca życia. Jechał do niej z bukietem kwiatów i pięknym prezentem, aby uczcić ich pierwszą rocznicę. Jechał myśląc o niej, jaka jest wspaniała, piękna, inteligentna. Jakie życie byłoby monotonne, smutne bez niej.
Nie wyobrażał sobie życia bez tej miłości. Przechodził na pasach koło jej domu. Nagle pisk opon, krzyk. Zamieszanie. Dźwięk karetki. Wybiegła z domu. Spojrzała na jezdnię. Przetarła oczy. Zaczęła się śmiać. Nie wierzyła w to, co widzi. Zobaczyła go leżącego, z krwawiącą głową. Lekarze zabrali go do szpitala. Pojechała za nimi ze swoją mamą. Z Sali operacyjnej wyszedł lekarz. Diagnoza była krótka. Zgon. W jednej chwili załamał się jej świat. Za chwilę wybiegł inny lekarz.
-Żyje ! Żyje ! – krzyczał.
Okazało się, że uszkodziły się nerki. Potrzeby przeszczep. Zrobiła badania- ta sama grupa krwi. Bez zastanawiania się oddała swoją nerkę. Przeszczep udany. Nerka się przyjęła.
Przeżył. Teraz łączyła ich nie tylko wielka miłość/ loveandpeace
|
|
 |
|
Żyła samotnie. Nie miała przyjaciół, tylko matkę. Każdy dzień ją przytłaczał. Nie umiała odnaleźć się w świecie. Mimo wszystko nigdy tego po sobie nie dawała poznać. Miała dobre oceny, uśmiechała się, chodziła na imprezy.
Pewnego dnia zakochała się. Znalazła cel życia. Żyła po to, aby kochać. Miłość stawała się coraz większa. W końcu zdecydowała się wyznać mu, co do niego czuje.
-Sorry, mała. Mam dziewczynę.- dopowiedział.
Znów stała się niepotrzebna, niechciana, niekochana. Nie wytrzymała. Poszła do apteki, kupiła 3 opakowania środków przeciwbólowych mówiąc farmaceutce:
-Dla babci. Jest chora.
Usiadła przed lustrem. Wzięła szminkę i narysowała serce, z jego imieniem w środku.
-Każda tabletka na ukojenie ran.- Powiedziała sama do siebie i wzięła garść prochów.
Nie obudziła się. Zasnęła w świecie wiecznego szczęścia. A on? Do tej pory nie radzi sobie z wyrzutami sumienia,. / loveandpeace
|
|
 |
|
rano mama ledwo zwlekła mnie z łóżka . mocna kawa i tak nie postawiła mnie na nogi . w potarganym koku , starych getrach , wełnianych skarpetach z dziurą na pięcie , za dużym swetrze łaziłam po domu próbując znaleźć sobie jakieś pożyteczne zajęcie . gdziekolwiek siadałam i cokolwiek robiłam , przypominała mi się ostra wymiana zdań we wiadomościach z poprzedniej nocy . nienawidziłam tych sprzeczek o głupoty . w spokoju bym zasnęła i nie musiała patrzeć na te przekrwione oczy i wory pod nimi . chodziłam zupełnie apatyczna pozorując sprzątanie . usłyszałam dźwięk wiadomości i dopadłam do telefonu o mały włos się nie zabijając . : - kochanie , jak humor ? . - jezu , w końcu napisał . szczerze odpisałam , że mogłoby być lepiej i wróciłam włóczenia się po mieszkaniu . wkurwił mnie dzwonek do drzwi , nie chciałam nikogo widzieć w tym stanie . otworzyłam a za nimi stał on . z niepewnym uśmiechem trzymał w ręce słoik nutelli i paczkę lajkoników pytając : - to co skarbie , poprawimy go sobie ? .
|
|
 |
|
twoja przerwa miedzy zebami doskonale pasuje do mojego braku zebow ;D // zapachmamby
|
|
 |
|
' noo, gadałyśmy w sklepie wiesz sialala, wsium, bzium. Ale jebało od niej takim fałszem, że to chuj ' / Liv, potrafisz rozpierdolić człowieka ;d. /
|
|
 |
|
zawsze znajdzie się w tłumie taki jeden, co musi Cię poprawić, albo dodać swoje 3 grosze, bo bez tego nie będzie mógł żyć .
|
|
 |
|
mam to głęboko gdzieś co myślą o mnie inni, zazwyczaj pozdrawiam ich środkowym palcem. Ważne że oni są ze mną. Nie ważne czy któreś z nas płacze ze smutku czy ze śmiechu < 3. /kolorooowa
|
|
 |
|
witaj w moim świecie suko,gdzie on to moja miłość,a ty to zdzira rozpierdalająca związki.
|
|
|
|