 |
|
Smutno dziś zwierzątkom w lesie
Nawet słowik nie chce śpiewać
Latu wpierdoliła jesień
Smętne w deszczu mokną drzewa
Zajebała wszystkie liście
Podła jesień, kurew blada
I pajęczyn wielkie kiście
Rozwiesiła w mokrych trawach
Aż bociany spierdoliły
Gdzieś daleko, chuj wie dokąd
A żołędzie, jeb, z dębiny
Zakłócają grzybom spokój
Oj, jesieni pierdolona
Czemu lato przegoniłaś?
Przecież zaraz, tuż za Tobą
Przejebana przyjdzie zima. - D. Dusza
|
|
 |
|
nie ma w życiu lepszej rzeczy, niż ta, że można wrócić do domu skądkolwiek i po prostu zrobić sobie herbatę ;)
|
|
 |
|
Nie mam problemów z tożsamością, mierzi mnie jej złożoność, bo to jak chwycić się brzytwy, czy dobrowolnie utonąć .
|
|
 |
|
Nie zastąpisz prawdziwej kobiety zwykłą dziwką, a miłości wódą, koksem, czy też fifką .
|
|
 |
|
Pomyśl o ludziach zanim odejdą. Nienawiść jest toksyczna i tu zanim dusza dorośnie do niej, już masz pierwszą krew na butach . To uzależnia, ja muszę siebie słuchać by w mej ostatniej kropli krwi było coś z uczucia .
|
|
 |
|
Kultura Ci wisi, ale jeszcze Ci stanie, jak mnie widzisz i mówisz, że Ci wisi - kłamiesz !
|
|
 |
|
Wieczorem stoje na dachu i dre ryja z całej pizdy.
Stój, nie odchodź, zostań, bo jesteś dla mnie wszystkim..
|
|
 |
|
Najchętniej ziom to bym wyjechał na Haiti i zostawił życie w pizdu i się wtulił w bity, odpoczął od chaosu, który panuje we mnie.
|
|
 |
|
Każda myśl to labirynt bez wyjścia, bez logiki, bez sensu, chwila bezmyślna - zepsuł się kryształ. Puzzle - miliard elementów, nie wiem skąd do siebie mam tyle złości i wstrętu.
|
|
 |
|
To my life, żaden hajlife, zawsze z smakiem gdy radość mówi bye-bye, ja płaczę na papier .
|
|
 |
|
Jak cię wkurwia to co widzisz, to po prostu nie patrz .
|
|
 |
|
Czasem czuję się tu jak outsider, twojej recepty na życie nie chcę sam znajdę. Znam prawdę o sobie i konsekwencje, wiem że, nie zbuduje nic bez poświęceń.
|
|
|
|