 |
|
Posłuchaj mnie dziś, bo jutro nie będę miała Ci nic do powiedzenia.
|
|
 |
|
Siedziała na łóżku w dresie. W tle słychać było smutną muzyke. Opierajac głowę o ściane z jej oczu po bladych policzkach popłynęły łzy, a w głowie wciąż przewijały sie myśli, co jeszcze sie spierdoli.
|
|
 |
|
Dziwnie tak kiedy na nikim Ci nie zależy. Nie czekasz na żadna wiadomość. Nie myślisz o nikim przed snem. Nie czujesz strachu, ze ktoś zniknie. dziwnie. Bezpiecznie. Pusto.
|
|
 |
|
chodzę nieobecna, zamyślona i zmęczona. ludzie próbują coś do mnie mówić, ale ja nie mam ochoty z nikim rozmawiać.
|
|
 |
|
znów dla mnie nie istniejesz, cześć.
|
|
 |
|
` jestem zagadką, którą Ty bałeś się rozwiązać .
|
|
 |
|
` jestem za blisko, żeby mu się śnić.
|
|
 |
|
` dawno byłeś kimś ważnym.
potem nagle i niepostrzeżenie stałeś się najważniejszym.
|
|
 |
|
` Blada twarz w oknie. Rozciągnięta koszulka. Szerokie spodenki. Rozmazany makijaż. Łzy w oczach. i brak tej głupiej chęci do życia.
|
|
 |
|
` Chodź, poudawajmy ,że jesteśmy szcześliwi .!
|
|
 |
|
` droga matematyko, nie zamierzam dłużej rozwiązywać twoich problemów, mam wystarczająco własnych ! .
|
|
 |
|
` Żaden mężczyzna nie miał tak mało czasu i nie dał mi tak wiele.
|
|
|
|