 |
|
Za każdym razem, gdy patrzę przez okno. Za każdym razem, gdy uchylam lekko drzwi. Za każdym razem, gdy spojrzę na lampkę świecącą na biurku. Wciąż mam przed oczami Twoją osobę. Uśmiechasz się, Twoje cudowne oczy patrzą na mnie z czułością. Witamy się i żegnamy. Codzienność, słodka monotonia. Z każdym przywitaniem radość, aż do pożegnania. A potem tętniące tęsknotą pragnienia, by w końcu móc choćby napisać do siebie kilka słów przez komunikator. Wiadomo, jestem gówniarą, ale jedną osobę udało mi się pokochać w swoim życiu.
|
|
 |
|
-I co teraz będzie? - Wkurwiłam się, idę zapalić. [Jamaika]
|
|
 |
|
Uwielbiam sposób, w jaki mnie kochasz.
|
|
 |
|
Lubiłam, naprawdę lubiłam te wszystkie wieczory spędzone głownie na leżeniu na łóżku, patrzeniu w sufit i całowaniu się, uwielbiałam gdy każdego mroźnego wieczoru przytulałeś mnie tak mocno, że aż bolały żebra i szeptem mówiłeś, że kochasz, uwielbiałam całować Cię w rytm naszych piosenek, uwielbiłam nasze noce, kochałam się z Tobą drażnić i bić się z Tobą na śnieżki i nosić Twoje wielkie bluzy, kochałam być Tobą przesiąknięta, uwielbiałam to, że czułam się całkowicie i bezwarunkowo Twoja, i tą pewność, niesamowitą pewność, że Ty naprawdę mnie kochasz.
|
|
 |
|
Wiesz, że tak musiało się potoczyć, że to jedyne logiczne wyjście z tej sytuacji. Jednak w żaden sposób nie możesz się z tym pogodzić. Każdej nocy analizujesz wszystkie zdarzenia. Przewijasz je w głowie niczym stary film, klatka po klatce zapisując na kartce swoje błędy. Gdy kończysz nastaje świt. Na niezapisaną i mokrą od łez kartkę padają pierwsze promienie słońca. To nie Twoja wina, ale nadal czujesz, że mogłaś zrobić więcej niż zrobiłaś. / ciamciaa ♥
|
|
 |
|
Od kilku dni ,nie można z tobą normalnie porozmawiać,nigdy taka nie byłaś , nigdy-zaczęła rozmowę jedna z przyjaciółek . Dziewczyna siedziała z papierosem w ręku i słuchała tych wszystkich słów które kierowane były do niej,ale wyraz jej twarzy nie dawał nawet poznać że chociażby w najmniejszym stopniu jest tym zainteresowana . - Mówię do ciebie ! - przyjaciółka szturchnęła jej ramię , podnosząc głos . - Odczep się już . - zaciągając się nikotynowym dymem , wybełkotała od niechcenia . - Znów zaczynasz , weź się w końcu w garść , nie poznaje cie . . - Ty nie poznajesz mnie ? Bo co niby możesz o mnie wiedzieć . Cholerny ucisk w klatce piersiowej, smutne oczy, udawany uśmiech, powracające uczucie zagubienia i bezradności, znasz to..? nie , bo zawsze miałaś wyjebane na uczucia innych więc nie mów że mnie nie poznajesz, tylko zajmij się swoim życiem! -poderwała plecak oparty o ławkę,gwałtownie się podniosła,wyrzucając w końcu z siebie to,co tłumiła w sobie od dłuższego czasu .[dajmitenbit♥]
|
|
 |
|
Niebo momentalnie się zachmurzyło , zimny wiatr otulił w całości jej ciało . Zaczęło lać . Niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem . Właśnie wtedy zdjął z siebie bluzę i otulił jej ramiona . - A ty ? - chciała się sprzeciwiać , ale przytulił ją mocno do siebie szepcząc do ucha " Jesteś ważniejsza " - jej delikatny uśmiech , był dla niego największym podziękowaniem . - Wiesz , dobrze że jesteś , dobrze że mam takiego przyjaciela jakim jesteś ty , jedyny i niezastąpiony . - chłopak spuścił wzrok i wybełkotał pod nosem - Mam już dość bycia twoim przyjacielem , to nie dla mnie . - łzy napłynęły jej do oczu , i kiedy otworzyła usta by coś powiedzieć szybko znalazł się przy niej - nie , nie zamierzam odjeść , jesteś dla mnie zbyt ważna , zbyt wiele znaczysz , jesteś kimś więcej niż tylko przyjaciółką , rozumiesz to ?- zbliżył wargi do jej skroplonych deszczem chłodnych policzek - zakochałem się w tobie - otulił jej chłodne policzki ciepłym dotykiem [dajmitenbit♥]
|
|
 |
|
polej kolejkę za te martwe marzenia, za wszystko co miało tu być, czego nie ma. / raaaaaaar
|
|
 |
|
Patrzę w gwiazdy..i znowu te same marzenia, które nie są do spełnienia
|
|
 |
|
ciesze się, że to własnie ja byłam tą którą pokochałeś pierwszy raz.
.. ja Ciebie na zawsze. pierwszy i ostatni kotek.
|
|
 |
|
kocham jego niebo w oczach.
|
|
|
|