 |
|
Mogłem uciec z tego syfu, który Ty nazwałeś Gettem
Ale Getto we mnie siedzi ten syf trzyma mnie za serce...
|
|
 |
|
Wiesz kochanie
Może ty ze mną razem znikniesz
Mogę pokazać ci coś więcej niż pieprzony chajs .
|
|
 |
|
` Jesteś zatrutym owocem, chorej wyobraźni bogów,
|
|
 |
|
Rap tak, jak żarcie ma być tłusto i ostro .
Wszyscy wiedzą, że jaram się mocnym basem .
|
|
 |
|
jestem niemiłosiernie pieprznięta na Twoim punkcie.
|
|
 |
|
- Znowu wylałam kawę na notatki, znowu połamałam obcasy.
Tak ja znowu o Tobie myślałam.
|
|
 |
|
Kiedyś się obudzę i znikną problemy wiem to, ciągłe wkurwianie stanie się legendą,
żyje nadzieją, że da się świat uleczyć, czyli syf i ubóstwo .
|
|
 |
|
Kocham Cię! żałosne, nie?
teraz jestem zimna, pusta i bez uczuć, jak Ty gnojku.
|
|
 |
|
Zrób coś niemoralnego, kurewsko intrygującego. Coś,
po czym inni cię znienawidzą, a ja szaleńczo zapragnę być twoja.
|
|
 |
|
' Gdzie przejaw agresji leczy całodobowy kierat amnezji .
|
|
 |
|
chowasz lepszą stronę siebie na później czy jej po prostu nie posiadasz ?
|
|
 |
|
grube melanże, wracanie do domu po pijaku, granie w karty , jointy.
inni ludzie, inne miejsca - to juz nigdy się nie zdarzy.
|
|
|
|