 |
|
płakała rzewnymi łzami. właśnie wtedy podeszła do niej przyjaciółka. postanowiła jej pomóc. usiadła obok niej i zaczęła płakać równie mocno. równie intensywnie zaczęła zanosić się płaczem.
|
|
 |
|
O jakże lubię Cię drażnić. I stać z Tobą na środku chodnika, i śmiać się głośno, i odpowiadać na pytania, czy chciałabym mieć taki a taki samochód.
|
|
 |
|
- Wiem, że mnie kochasz.
- No oczywiście.
- I że żyć beze mnie nie możesz.
- Tak jak Ty beze mnie.
- No właśnie.
|
|
 |
|
Lubię poprawiać Ci humor i mieć Cię czasem dosyć.
|
|
 |
|
Uwielbiam Cię wspominać, gdy wracam ze szkoły. Gdy wstaję i idę spać. Kiedy myję zęby i szukam dwóch takich samych skarpetek
|
|
 |
|
Nie wiem, jak sobie poradzę bez Ciebie.
|
|
 |
|
A mimo wszystko, czasem mam ochotę zamknąć oczy ze świadomością, że gdy je otworzę - Ty znikniesz na zawsze.
|
|
 |
|
A mimo wszystko, czasem mam ochotę zamknąć oczy ze świadomością, że gdy je otworzę - Ty znikniesz na zawsze.
|
|
 |
|
to właśnie on wytrzymywał mój obłęd. właśnie on, kochał mnie nawet w tych spranych jeansach i niesfornych włosach podczas wiatru. to właśnie on, podawał mi dłoń jako pierwszy, kiedy przewróciłam się, potykając o sznurówkę swoich ulubionych trampek.
|
|
 |
|
czasem znajdziesz
mnie w tym
świecie
słów.
|
|
 |
|
Nie oddam nikomu wspomnień, bo one są moje. Tylko ja będę w stanie odkryć w nich ten sens tamtych chwil.
|
|
 |
|
Marzenia jeszcze się nie wyczerpały. Z wielką mocą atakują mnie, gdy próbuję spać.
|
|
|
|