głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ajembicz

organizm za wszelką cenę domagał się snu. powieki bezwiednie opadały w dół  a mięśnie traciły na sile. drżącą dłonią ściskałam butelkę wódki  co chwilka upijając trochę. łzy bezwstydnie tryskały na policzki  a serce cichutko prosiło o uśmierzenie bólu. noce po naszym rozstaniu   niebywale cudowne chwile.

definicjamiloscii dodano: 16 stycznia 2011

organizm za wszelką cenę domagał się snu. powieki bezwiednie opadały w dół, a mięśnie traciły na sile. drżącą dłonią ściskałam butelkę wódki, co chwilka upijając trochę. łzy bezwstydnie tryskały na policzki, a serce cichutko prosiło o uśmierzenie bólu. noce po naszym rozstaniu - niebywale cudowne chwile.

z upływem czasu jesteś w stanie zaobserwować jak jednym słowem zniszczyłaś sobie cały grunt pod nogami. jak głupim i irracjonalnym postępkiem odebrałaś sobie ogromną szansę na szczęście. czasem warto byłoby poczekać chwilę. minutę  godzinę  dzień  a może nawet tydzień czy miesiąc. bo niekiedy wydaje Ci się  że nie kochasz  a w rzeczywistości dałabyś się zabić  za tą drugą osobę.

definicjamiloscii dodano: 16 stycznia 2011

z upływem czasu jesteś w stanie zaobserwować jak jednym słowem zniszczyłaś sobie cały grunt pod nogami. jak głupim i irracjonalnym postępkiem odebrałaś sobie ogromną szansę na szczęście. czasem warto byłoby poczekać chwilę. minutę, godzinę, dzień, a może nawet tydzień czy miesiąc. bo niekiedy wydaje Ci się, że nie kochasz, a w rzeczywistości dałabyś się zabić, za tą drugą osobę.

i kiedy postanowiłam sobie  że to ewidentny koniec z facetami  zero związków  czas na przerwę   jak na złość na kapselku od tymbarka przeczytałam: 'kochaj to fajne jest'.

definicjamiloscii dodano: 16 stycznia 2011

i kiedy postanowiłam sobie, że to ewidentny koniec z facetami, zero związków, czas na przerwę - jak na złość na kapselku od tymbarka przeczytałam: 'kochaj to fajne jest'.

czułam się mniej więcej tak jak Bella  kiedy Edward odchodził. tylko  że w moim życiu nie pojawił się żaden Jacob.

definicjamiloscii dodano: 16 stycznia 2011

czułam się mniej więcej tak jak Bella, kiedy Edward odchodził. tylko, że w moim życiu nie pojawił się żaden Jacob.

patrz na mnie tak jakbym była wszystkim.

definicjamiloscii dodano: 16 stycznia 2011

patrz na mnie tak jakbym była wszystkim.

powtarzał  że mam cudowne oczy  patrząc mi w biust. zapewniał  że mnie kocha  pieprząc nocą.

definicjamiloscii dodano: 16 stycznia 2011

powtarzał, że mam cudowne oczy, patrząc mi w biust. zapewniał, że mnie kocha, pieprząc nocą.

WIECIE CO? NIEWAŻNE jak jest NIEWAŻNE jak źle jest NIEWAŻNE że możesz iść i nie wrócić WAŻNE są pozytywne myśli to nas ratuje.

zawszeinazawsze dodano: 16 stycznia 2011

WIECIE CO? NIEWAŻNE jak jest,NIEWAŻNE jak źle jest,NIEWAŻNE że możesz iść i nie wrócić,WAŻNE są pozytywne myśli,to nas ratuje.

a kiedy umówiliśmy się w pobliskiej cukierni  byłam pewna  że będę się delektować jakimś wyjątkowo rozkosznym ciastkiem. okazało się jednak  że jedynym ciachem w lokalu był on. a tak naprawdę zaprosił mnie na bitą śmietanę. i wcale nie miała się ona znaleźć na porcji zamówionych przeze mnie lodów.

abstracion dodano: 15 stycznia 2011

a kiedy umówiliśmy się w pobliskiej cukierni, byłam pewna, że będę się delektować jakimś wyjątkowo rozkosznym ciastkiem. okazało się jednak, że jedynym ciachem w lokalu był on. a tak naprawdę zaprosił mnie na bitą śmietanę. i wcale nie miała się ona znaleźć na porcji zamówionych przeze mnie lodów.

bólowi trzeba pozwolić się uwolnić. uciec. otworzyć mu na oścież drzwi i kazać wypierdalać. ale nie. wolimy się uśmiechać  imitując radość. zamykamy cierpienie w papierowym pudełku i chowamy na dnie serca. ból rozdziera nas od środka  a my zaciskamy pięści powstrzymując się od przeraźliwego krzyku w ramach sprzeciwu. udajemy szczęśliwych. jesteśmy manipulowani przez plastikowe uczucie  potocznie zwane radością. a ból? wygodnie siedzi w naszym sercu  z dnia na dzień zadając coraz większe cierpienie. każda z łez  gnije na dnie naszego mięśnia pulsującego krew. w końcu nadchodzi kulminacyjny moment  kiedy nie jesteśmy w stanie dłużej udawać. nasze tętno ustaje bo serce sprzeciwia się nadmiarowi toksyn. stajemy na środku ulicy i krzycząc z przerażenia błagamy przejeżdżające samochody o potrącenie w ramach ukrócenia naszego cierpienia.

abstracion dodano: 15 stycznia 2011

bólowi trzeba pozwolić się uwolnić. uciec. otworzyć mu na oścież drzwi i kazać wypierdalać. ale nie. wolimy się uśmiechać, imitując radość. zamykamy cierpienie w papierowym pudełku i chowamy na dnie serca. ból rozdziera nas od środka, a my zaciskamy pięści powstrzymując się od przeraźliwego krzyku w ramach sprzeciwu. udajemy szczęśliwych. jesteśmy manipulowani przez plastikowe uczucie, potocznie zwane radością. a ból? wygodnie siedzi w naszym sercu, z dnia na dzień zadając coraz większe cierpienie. każda z łez, gnije na dnie naszego mięśnia pulsującego krew. w końcu nadchodzi kulminacyjny moment, kiedy nie jesteśmy w stanie dłużej udawać. nasze tętno ustaje bo serce sprzeciwia się nadmiarowi toksyn. stajemy na środku ulicy i krzycząc z przerażenia błagamy przejeżdżające samochody o potrącenie w ramach ukrócenia naszego cierpienia.

uwielbiam się rozłączać w połowie naszej rozmowy. mam wtedy pewność  że zaraz zadzwonisz ponownie  a ja znowu dostanę tych rozkosznych palpitacji serca na widok Twojego numeru telefonu na wyświetlaczu.

abstracion dodano: 15 stycznia 2011

uwielbiam się rozłączać w połowie naszej rozmowy. mam wtedy pewność, że zaraz zadzwonisz ponownie, a ja znowu dostanę tych rozkosznych palpitacji serca na widok Twojego numeru telefonu na wyświetlaczu.

moje serce jest już na tyle zniszczone i bezużyteczne  że mogłabym wyrwać je ze swojej klatki piersiowej i nie było większej różnicy. już od dłuższego czasu nie bije tym prawidłowym  naturalnym rytmem. za dużo zadałeś mu nieznośnego bólu  który doprowadził do doszczętnego wymarcia.

definicjamiloscii dodano: 15 stycznia 2011

moje serce jest już na tyle zniszczone i bezużyteczne, że mogłabym wyrwać je ze swojej klatki piersiowej i nie było większej różnicy. już od dłuższego czasu nie bije tym prawidłowym, naturalnym rytmem. za dużo zadałeś mu nieznośnego bólu, który doprowadził do doszczętnego wymarcia.

na prawdę wiesz  co czuję? też przepełniała Cię kiedyś taka pustka i żal? do tego stopnia  że każda czynność traciła wszelki sens  oddychanie sprawiało trudności  a noce były jedną  wielką walką z niemiłosiernym bólem? chora miłość  chore zaufanie  chore skutki   znasz to?

definicjamiloscii dodano: 15 stycznia 2011

na prawdę wiesz, co czuję? też przepełniała Cię kiedyś taka pustka i żal? do tego stopnia, że każda czynność traciła wszelki sens, oddychanie sprawiało trudności, a noce były jedną, wielką walką z niemiłosiernym bólem? chora miłość, chore zaufanie, chore skutki - znasz to?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć