 |
|
Niektórzy mówią, że zwariowałam dla mojej miłości, jednak żadne więzy nie utrzymają mnie z dala od Ciebie, kochany. Oni nie wiedzą, że nie możesz mnie zostawić, oni nie słyszą jak mi śpiewasz.
|
|
 |
|
Jednak poddałam się Tobie i teraz patrzysz na mnie wyzywająco.
|
|
 |
|
Zwykłeś mnie urzekać swoim niesamowitym blaskiem oczek.
|
|
 |
|
Gdybyś płakał, otarłabym każdą z Twoich łez, a gdybyś krzyczał, walczyłabym z każdym z Twoich lęków.
|
|
 |
|
Na zawsze zostanę tutaj z Tobą, kochany. Delikatnie wypowiadane słowa, które mi podarowałeś, nawet podczas śmierci nasza miłość będzie trwać.
|
|
 |
|
Pod wszystkim, przypuszczam, że zawsze marzyłam,
że mogłabym być jedyną, która zabierze Cię od tego całego zmarnowanego cierpienia
ale nie mogę ocalić Cię przed samym sobą.
|
|
 |
|
czuję się zniszczoną. chciałabym być taka jak zegar, trwać w swojej powinności, żyć i trzymać się zasad - być jak zegar, zatrzymywać się tylko na chwilę, aby odpocząć po czym znów dostawać dawkę energii i pędzić jak nowo narodzona.~`pf
|
|
 |
|
“Bo widzisz, najgorszą samotnością nie jest ta, która otacza człowieka, ale ta pustka w nim samym.”
|
|
 |
|
“Przyzwyczaiłam się do tego, że jestem sama, czy raczej pojedyncza, niezwiązana i niezobowiązana do pamiętania o kimkolwiek (…)”
|
|
 |
|
"Nie pytaj mnie czemu tak często patrzę w lustro, gdy jesteś obok. Tu nie chodzi o moją pychę. Ja po prostu lubię patrzeć na siebie w Twoich ramionach. Może to tylko złudzenie, ale bez nich jestem brzydsza. Bez nich nienawidzę swojego odbicia. Bez nich rzadko na nie patrzę. Bez nich jestem gruba, smutna i brzydka. Bez Ciebie jestem taka cały dniami."
|
|
 |
|
Przez tak długi czas wpatrywałam się w lustro, aż uwierzyłam, że po drugiej stronie jest moja dusza roztrzaskują się wszystkie te upadające kawałki, odłamki mnie są zbyt ostre, by je z powrotem poskładać.
|
|
 |
|
Zagubiona w umierającym świecie, sięgam po coś więcej.
Wyrosłam tak zmęczona tym kłamstwem, w którym żyję.
|
|
|
|