 |
|
"... i odkryłem, że nie istnieje nic gorszego od poczucia, że nasze istnienie lub nieistnienie nie jest dla nikogo ważne, nikogo nie interesują nasze przemyślenia na temat życia, a świat spokojnie może toczyć się dalej bez naszej kłopotliwej obecności."
|
|
 |
|
chyba zaraz zacznę krzyczeć, głośno przeklinać, tłuc talerze i wyrywać sobie włosy, kaleczyć się jeszcze bardziej i wyć jak psychopata z bólu, który sama sobie robię, rzucę telefonem o ścianę a w lustro uderzę pięścią, żeby nie móc niszczyć kolejnych rzeczy. jestem tak słaba psychicznie, że czuję, jak coś rozbiera moje wnętrze, a to On powinien rozbierać mnie każdym słowem i spojrzeniem - tym czasem umieram, bo brakuje mi miłości, umieram bo boli mnie wszystko co możliwe, bo duszę się powietrzem, które zatrułam wcześniej Jego imieniem. niech ktoś mi pomoże, chce żyć ale nie umiem. ~`pf
|
|
 |
|
Kiedy góra wydaje się zbyt wysoka i nie masz odwagi ani siły, by się na nią wspiąć na swojej drodze jesteś sam, Ty ciągle biegniesz, choć nie widzisz końca tylko ciemne chmury są nad nami i nie widać już błękitu, Ty ciągle maszerujesz przed siebie.
Jakoś zrobiłeś to wbrew sobie, docierasz do gór, prowadzisz mnie swoją ścieżką Twoje zwycięstwo.
Stworzyło historię i teraz wierzę, że to jest możliwe.
|
|
 |
|
Miasto sprawiedliwości, miasto miłości, miasto pokoju dla każdego z nas.
Wszyscy tego potrzebujemy, nie możemy bez tego żyć.
|
|
 |
|
'Jak mam jej powiedzieć, że odchodzę?
Kiedy wiem, że będzie mnie błagała bym został, jak mam jej powiedzieć, że nadszedł czas rozstania?
Kiedy ona przyjmie to tak ciężko, nie chcę łamać jej serca, nie chcę patrzeć gdy płacze, ponieważ przyrzekłem jej, że zawsze, będę przy jej boku.'
|
|
 |
|
Patrzę na panoramę miasta jak głośne, ciche noce we mgle zbrodni, jak obok szczęście mieszka a zarazem smutek a sygnały rozwiązań w niebie..
|
|
 |
|
Mój czas, moja cierpliwość, moja miłość, moja krew, mój pot, moje łzy, moje obciążenia, mój dramat, mój ból, mój dom, moje wzloty, moje upadki, moje lęki i moje godziny, moja praca, moja siła, moja wina ,moje to, moje tamto.. daj mi normalnie, w spokoju żyć...
|
|
 |
|
Nie bój się mężczyzn, moja malutka, oni tak samo potrzebują nas jak my ich. Nie ma potrzeby, by się niszczyć. Zapamiętaj to sobie. | Éric-Emmanuel Schmitt
|
|
 |
|
"Nie musimy przecież być z kimś razem, żeby czuć się z nim związanym bardziej niż z kimkolwiek w świecie."
|
|
 |
|
"Rozmawiasz z nią. Mówisz godzinami. Ona patrzy na ciebie, jakbyś na tym świecie istniał tylko ty. Idziecie w jakieś spokojniejsze miejsce. Całujesz ją, odpowiada pocałunkiem. Obejmujecie się. Pieścicie się całą noc i nie macie ochoty posunąć się dalej. Trzymasz ją w ramionach. Znów mówisz. Kochasz jej śmiech. Kochasz jej twarz. Kochasz w niej wszystko. Zasypiacie, trzymając się w ramionach, całkiem ubrani, i zadajesz sobie pytanie czy jeszcze kiedyś będziesz tak szczęśliwy. Jej włosy pachną bzem i jagodami. Nigdy nie zapomnisz tej woni."
|
|
 |
|
"(...)Chciałabym, żeby wziął mnie za rękę i poprowadził. Żeby się o mnie starał, żeby mu zależało... Tak! Chcę czuć, wiedzieć, że on bardzo mnie pragnie, że jestem dla niego najważniejsza. I niech mi to mówi, pisze. Nie chcę się niczego domyślać.Niech mnie kocha! A ja dam mu całą siebie taką, jaka dziś jestem - ciepła, czuła, tęskniąca. (...) "
|
|
|
|