 |
|
Są związki bez miłości i miłość bez związku.
|
|
 |
|
- Niebo czy piekło?
- Tak.
- Jesteś tu dla mnie.
- Tak.
- Nie! Nie jesteś tu dla mnie. Jesteś tu po mnie.
- Tak bardzo Cię kocham. Tak bardzo Cię kocham, że kiedy zdecydowałem się wrócić, myślałem... że jesteś moim Niebem. Ale możliwe... że to ja jestem Twoim Piekłem. /Chirurdzy
|
|
 |
|
"Nie pamiętam, kiedy dokładnie wszystko uległo zmianie. W jednej chwili byłem niczym ściana. Nieczuły na wszystko..."
|
|
 |
|
"Wbiłam paznokcie w poduszeczki dłoni, starając się skupić uwagę na bólu, anie tym dławiącym, upokarzającym uczuciu, które we mnie wzbierało. Stałam tak...oszołomiona, powstrzymując napływające do oczu łzy."
|
|
 |
|
"Cierpiał. Naprawdę wierzył, że nikt go nie kocha. A taka świadomość niezależnie od tego, kim jesteś, boli..."
|
|
 |
|
Wołam o pomoc, lecz nikt nie słyszy, to na co mogę liczyć to jedynie odpowiedz ciszy.
|
|
 |
|
Będzie dobrze słyszę wiecznie będzie dobrze. Mówisz mi to w oczy kiedy sam masz problem rozwiązania często nie ma i czuje się podle. Zawsze muszę starać się bo samo się nie rozwiąże, chodzi o to ze zbyt często się powtarza, że ja za tym nie nadążam, nie ma do kogo tutaj mieć pretensji, nie wiem jak było kiedyś, nie mówili mi tego na lekcjach. Tylko teraz jak masz problem pokazują Ci drogę ucieczki i zazwyczaj czeka na niej tam na Ciebie ktoś, kto też chce wyładować złość i nie szuka zaczepki, szuka zemsty. Wiedz, że jest wielu nas w tej kwestii.
|
|
 |
|
Kawałek z życia boli bardziej niż jego całość. Zawołać o pomoc okazuje się czymś za mało, nie wystarczy podać mi reki na zakręcie, gubię się gdy mam przed sobą tą ciemną przestrzeń idąc przed siebie, próbując zapomnieć potykam się o fakty i o miliony tych wspomnień, pytam się siebie, jak długo wytrzymam bo tracę już grunt, nie mam się czego przytrzymać zdana na siebie, próbuję z tym walczyć lecz nie wiem ile dam jeszcze rady.
I dopisać znów marny scenariusza ciąg dalszy
|
|
 |
|
Ile jeszcze zła, uniesie życia bark?
Ile jeszcze skarg, doniesie na nas czas?
Ile każde z nas, udźwignie w sobie ran?
|
|
 |
|
Postawiłaś poprzeczkę i to bardzo wysoko ale ja ją przeskoczyłem i teraz jestem z Tobą.
Już nie oddam tego za nic właśnie to postanowiłem, nie na darmo przez 2 lata za Tobą wciąż chodziłem
.Możesz być spokojna będę trwał z Tobą do końca będę chronił Cię i wspierał Będę w nadziei umacniał gdy będę za daleko - będę zawracał żebyś nie czuła się samotnie żebyś mogła spać spokojnie, żebyś mogła przejść przez życie radośnie żebyś mogła poczuć letniego deszczu krople, żebyś mogła dotknąć co nie osiągalne. Razem ze mną to dla Ciebie teraz jest banalne wszystkie sny teraz są realne żebyś czuła się bezpiecznie, żebyś mogła mnie mieć we śnie na jawie i kiedy słońce nie wstaje.
|
|
 |
|
''Chociaż ten jeden raz przytul mnie jakby świat za chwilę skończyć się miał''.
|
|
 |
|
Może nadejdzie dzień, kiedy się obudzisz myśląc, że czekam by do Ciebie wrócić.
Nagle zrozumiesz, że mnie już tu nie ma., poszłam i nie chcę już niczego zmieniać.
|
|
|
|