 |
|
Cenię sobie picie wódki w inteligentnym towarzystwie, bo po dwóch godzinach nie jestem pijany, tylko wysilam mózg do rozmowy, przez co się nie upijam. Z kolei impreza z nudnymi ludźmi sprawia, że palę tonę szlugów i umieram dnia następnego. I jestem zły, że w ogóle wyszedłem z domu. Tandetny amerykański film dostarczyłby mi więcej przemyśleń.
— Emil Blef
|
|
 |
|
Celem każdej przyjaźni jest dawanie drugiej osobie siły, gdy tylko tego potrzebuje.
— Jonathan Carroll, Śpiąc w płomieniu
|
|
 |
|
~Przejść wielką rzekę bez bólu i wyrzeczeń..
|
|
 |
|
Herbata odchudzająca najlepiej smakuje z tortem..
|
|
 |
|
~Wydam nakaz pocałunków, całowania moich ust. Nakazuje kochaj mnie, miłuj mnie - tak jak tego pragnę, jak tego chce..
|
|
 |
|
Trzeba bardzo uważać, gdy stajesz twarzą w twarz z ludźmi o zranionych sercach (...) Nie zdołasz ich pocieszyć. I nie ma takiej cierpliwości, mądrości, wielkoduszności, namiętności, która byłaby zdolna ukoić owe zawiedzione serca.
|
|
 |
|
" Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło: i zwyczaje, i święta rodzinne. I dom pełen wspomnień. Najważniejsze jest, by żyć dla powrotu. " ..
|
|
 |
|
~Bezkształtne wagony złudzeń sterują do domów..
|
|
 |
|
"Jak marnie w tunelach pędu trwoniło się siły
/Nieważne od kiedy bez lęku polegam na ciszy
/Znalazłem jedyne źródło i cel wszelkiej racji
/Zaprawdę niewiele zabrakło a byłbym cię stracił." ..
|
|
 |
|
Nie rozpinaj tak powoli guzików mojej koszuli. Nie wkładaj mi rąk pod sukienkę sięgając, aż do brzucha. Nie zrywaj ze mnie bielizny, nie wyszarpuj mnie z objęć zbyt już grubych na tę pogodę swetrów. Z milczenia, nie z ubrań, mnie rozbierz. Rozepnij wszystkie niedomówienia, które po samą szyję, każdego ranka zbyt starannie zapinam. Wstyd przez głowę mi ściągnij. Zsuń z mych bioder strach. Rozrzuć to wszystko na podłodze i kopnij w kąt byśmy nie potykali się o te złośliwości nigdy więcej. Połóż mnie na łóżku i delikatnie otul pewnością. Nie poganiając, leż ze mną tak długo, aż nabiorę jej na tyle by uwierzyć, że nie znikniesz. Będę ci mówiła wtedy raz po raz, że przecież wszyscy znikają. A ty miej cierpliwość do mych lęków.
|
|
 |
|
"Światło w oczach gaśnie
/Zmieniam się w popiołu garść
/Na życzenie własne, ktoś mi jednak pomógł spaść." ..
|
|
|
|