 |
|
frajerskie zagrywki wciąż idą z Tobą w parze..
|
|
 |
|
zostaniesz sam jak śmieć bez swoich pseudo kumpli..
|
|
 |
|
Najważniejsza jest lojalność. Musisz być fair, musisz grać fair. Jeżeli raz zdradzisz jesteś nikim, wiesz? Jesteś zerem, przestajesz się liczyć.
|
|
 |
|
czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze, niż spokój.
|
|
 |
|
ale Twoje porażki z sobą to nie jest mój problem..
|
|
 |
|
to tylko krok, by pomyśleć i się cofnąć zatrzymać w gardle słowo, które może kogoś dotknąć.
|
|
 |
|
Przeszłość oddzielić grubą kreską.
|
|
 |
|
to boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie i trudno, tak musiało być, nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści.
|
|
 |
|
Całujesz mnie, robisz to nawet fajnie.
|
|
 |
|
Zastanawiam się czy złamane serce można ot tak poskładać, wlewając w nie uczucia innej osoby.
Czy serce może przyjąć powtórnie ciepło jak klej? A może takie serce trzeba zaszyć z dodatkiem czyichś słów, przeszyć ciasno gestami z łatką spojrzeń.
A co jeśli ta druga po pierwszej osobie okaże podobny kujący ból w klatce piersiowej?
Wypruję sobie serce na nowo? I tak raz za razem. Z serca zostaną już tylko strzępy.
Wiórki i wyblakły od wewnętrznych łez barwnik.
|
|
 |
|
nie zmienia się tylko moja miłość do niego. nadal kocham go tak samo mocno jak kiedyś. jak rok temu i wczoraj. dokładnie tak samo. może nieco inaczej - moja miłość jest silniejsza i bardziej dojrzała. moja miłość jest nadal jednostronna - on nadal mnie nie kocha. ale to nic. mam swoją miłość. jej ciepło może i mnie nie ogrzewa i czasami jest mi bardzo zimno i bardzo smutno i nie mam nikogo, kto chciałby zamienić moje łzy na uśmiech. ale to nic.
|
|
 |
|
ale trzymam się mocno i ciągle mam jeszcze nadzieję, gdzieś tam w głębi siebie, że pewnego dnia powita mnie porankiem czekoladowe spojrzenie mojego mężczyzny.
|
|
|
|