głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika agataka

nie jestem duszą towarzystwa  ale opowiem Ci dowcip   segreguję żarcie   według dat ważności

kakaowysen dodano: 27 listopada 2011

nie jestem duszą towarzystwa, ale opowiem Ci dowcip , segreguję żarcie , według dat ważności

zabroń mi narzekać. zabroń mi wykurwiać na wszystko  kiedy coś mi nie przypasuje  zabroń mi się wkurzać  zabroń mi być taką jaką jestem. zabroń mi złego zachowania  pyskowania  nawyków  gdy mimowolnie wyskakuję do kogoś z pięściami. pozwól mi tylko robić to  co kocham   latać po boisku rzucając się do odbioru  siedzieć po ciemku wsłuchując się w wersy chady  czy piha. lecz nade wszystko pozwól mi być przy sobie.

definicjamiloscii dodano: 27 listopada 2011

zabroń mi narzekać. zabroń mi wykurwiać na wszystko, kiedy coś mi nie przypasuje, zabroń mi się wkurzać, zabroń mi być taką jaką jestem. zabroń mi złego zachowania, pyskowania, nawyków, gdy mimowolnie wyskakuję do kogoś z pięściami. pozwól mi tylko robić to, co kocham - latać po boisku rzucając się do odbioru, siedzieć po ciemku wsłuchując się w wersy chady, czy piha. lecz nade wszystko pozwól mi być przy sobie.

 Mogłabym codziennie rano witać Cię.Ciepłym słowem czułym gestem  zresztą dobrze wiesz.

leaa dodano: 27 listopada 2011

"Mogłabym codziennie rano witać Cię.Ciepłym słowem czułym gestem, zresztą dobrze wiesz."

dokładnie teksty marlenn93 dodał komentarz: dokładnie do wpisu 27 listopada 2011
 dziewczyno ile ty masz lat? beczysz mi tu jak pięciolatka. nunu! pokiwał na mnie groźnie. próbowałam się uśmiechnąć. znów schowałam twarz w jego bluzę mokrą od moich łez.   no misiu bo zaraz dostaniesz kopa i na tym się skończy twój płacz. wyszeptał.  aalle. no załkałam.  no co?  powtórzył zniecierpliwiony. dobra dobra chodź. kupie ci tego balonika.! tylko przestań mi ryczeć.! zawołał groźnie i zostawił mnie samą.

leaa dodano: 27 listopada 2011

-dziewczyno ile ty masz lat? beczysz mi tu jak pięciolatka. nunu!-pokiwał na mnie groźnie. próbowałam się uśmiechnąć. znów schowałam twarz w jego bluzę mokrą od moich łez. - no misiu bo zaraz dostaniesz kopa i na tym się skończy twój płacz.-wyszeptał. -aalle. no-załkałam. -no co? -powtórzył zniecierpliwiony.-dobra dobra chodź. kupie ci tego balonika.! tylko przestań mi ryczeć.!-zawołał groźnie i zostawił mnie samą.

Siedziała sama  pośród czterech zimnych ścian. Budziła w sobie przeszłość  budziła wspomnienia czytając stare zapiski. Tysiące bezsensownych słów  które dopiero połączone w zdania nabierały znaczenia. Każde z nich dotykało ją tak samo. Pamiętała każdego adresata swoich słów  każdą sytuację  każdą myśl  która była inspiracją do ich napisania. Znała wszystko tak dokładnie  a jednocześnie dziwiła się  że jest autorką. Ironia.

marlenn93 dodano: 26 listopada 2011

Siedziała sama, pośród czterech zimnych ścian. Budziła w sobie przeszłość, budziła wspomnienia czytając stare zapiski. Tysiące bezsensownych słów, które dopiero połączone w zdania nabierały znaczenia. Każde z nich dotykało ją tak samo. Pamiętała każdego adresata swoich słów, każdą sytuację, każdą myśl, która była inspiracją do ich napisania. Znała wszystko tak dokładnie, a jednocześnie dziwiła się, że jest autorką. Ironia.

Naucz się tego na pamięć i codziennie powtarzaj. teksty marlenn93 dodał komentarz: Naucz się tego na pamięć i codziennie powtarzaj. do wpisu 26 listopada 2011
Przy Tobie czuję się niesamowicie wyjątkowa  jedyna  cudowna  najlepsza  piękna.. po prostu kochana.

marlenn93 dodano: 26 listopada 2011

Przy Tobie czuję się niesamowicie wyjątkowa, jedyna, cudowna, najlepsza, piękna.. po prostu kochana.

Jestem głupio naiwna  niepoprawna romantyczka z wrażliwą duszą artystki. Dokładnie wiesz na co się piszesz  więc proszę. Nie miej do mnie pretensji gdy czasem sobie popłaczę. Nawet bez powodu.

marlenn93 dodano: 26 listopada 2011

Jestem głupio naiwna, niepoprawna romantyczka z wrażliwą duszą artystki. Dokładnie wiesz na co się piszesz, więc proszę. Nie miej do mnie pretensji gdy czasem sobie popłaczę. Nawet bez powodu.

I czasem w takiej wielkiej złości  w takim dzikim szale myślę o tym  żeby Cię zranić  żeby Cię zabolało tak jak mnie  a potem? A potem wstyd mi za moje myśli  żałuje każdego pomysłu i uświadamiam sobie co naprawdę do Ciebie czuje i jak błahy był powód moich łez.

marlenn93 dodano: 26 listopada 2011

I czasem w takiej wielkiej złości, w takim dzikim szale myślę o tym, żeby Cię zranić, żeby Cię zabolało tak jak mnie, a potem? A potem wstyd mi za moje myśli, żałuje każdego pomysłu i uświadamiam sobie co naprawdę do Ciebie czuje i jak błahy był powód moich łez.

Srebrzysty kawałek metalu  a znaczy tak wiele..

marlenn93 dodano: 26 listopada 2011

Srebrzysty kawałek metalu, a znaczy tak wiele..

Nie potrafiła pogodzić się z Jego zdradą i Jego odejściem.Choć wiedziała że nie wybaczy prędko nie sądziła że to On od niej odejdzie mimo że tak bardzo Ją kocha.Tłumaczył sie pomyłką że nie wiedział co robi ale mimo to ja zostawił Dla Twojego dobra tłumaczył kończąc ich związek.Nie radziła sobie żyjąc jak własny cień.Wkońcu nie wytrzymała i wybiegła z domu w stronę przystani.W miejsce w którym byli na pierwszej randce gdzie odbyl się ich pierwszy pocałunek i pierwszy stosunek o zachodzie słońca.Pobiegła w ICH miejsce pierwszy raz sama pierwszy raz od Jego zerwania.Było ciemno a mróz chłodził jej ciało.Mimo to usiadła na barierce płacząc jak małe dziecko.Nie wiedziała w którym momencie obok niej usiadł pewien cień szepcząc przepraszam Nie musiała się odwracać by wiedzieć kto to ale to zrobiła.Ze łzami w oczach spojrzała na Niego Nie rób mi tego wiecej.Nie odchodź Na co On wziął w dłonie jej twarz i pocałował delikatnie jej usta.Wiedział ze nie przeżyje kolejnego dnia bez niej.   pozorna

pozorna dodano: 26 listopada 2011

Nie potrafiła pogodzić się z Jego zdradą i Jego odejściem.Choć wiedziała,że nie wybaczy prędko nie sądziła,że to On od niej odejdzie,mimo,że tak bardzo Ją kocha.Tłumaczył sie pomyłką,że nie wiedział co robi,ale mimo to ja zostawił-Dla Twojego dobra-tłumaczył kończąc ich związek.Nie radziła sobie żyjąc jak własny cień.Wkońcu nie wytrzymała i wybiegła z domu w stronę przystani.W miejsce,w którym byli na pierwszej randce,gdzie odbyl się ich pierwszy pocałunek i pierwszy stosunek o zachodzie słońca.Pobiegła w ICH miejsce pierwszy raz sama,pierwszy raz od Jego zerwania.Było ciemno,a mróz chłodził jej ciało.Mimo to usiadła na barierce płacząc jak małe dziecko.Nie wiedziała,w którym momencie obok niej usiadł pewien cień szepcząc-przepraszam-Nie musiała się odwracać by wiedzieć kto to,ale to zrobiła.Ze łzami w oczach spojrzała na Niego-Nie rób mi tego wiecej.Nie odchodź-Na co On wziął w dłonie jej twarz i pocałował delikatnie jej usta.Wiedział,ze nie przeżyje kolejnego dnia bez niej.|| pozorna

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć