 |
|
Teraz wszyscy opowiadają o twoich historiach, w których nie gram już głównej roli,
o Twoich niepowodzeniach, podbojach i kiedy mówię o nas w czasie przeszłym,
śmieją mi się w twarz&Ponieważ mówię my. Mają rację.
|
|
 |
|
Za każdym razem, kiedy tamtędy przejeżdżam, wydaje mi się, że spostrzegam nasze
dwie obejmujące się postacie, ale na tej ławce nigdy nikogo nie ma.
|
|
 |
|
Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwości opcji.
Daruj sobie myślenie o tym, co będzie. Bo wiesz co?
Od życia i tak dostaniesz akurat to, czego kompletnie się nie spodziewasz.
|
|
 |
|
Boję się.
Czego?
Że już nigdy nie będę taka szczęśliwa jak teraz
|
|
 |
|
w zamian za bezgraniczną miłość dałeś mi ból, smutek, cierpienie i hektolitry wylanych łez, odebrałeś mi uczucia, szczęście i tą beztroske, którą tak uwielbiałam, zdeptałeś i zniszczyłeś doszczętnie moje serce, ale jest coś czegoś nigdy nie dasz rady mi odebrać - to moja duma, która tak bardzo Cię rani / samowystarczalna
|
|
 |
|
znów czuje czyjeś dłonie na swoim ciele, znów czuje pocałunki i oddech na mojej szyi i chyba przez chwile znów było cudownie, ale przecież jak może tak być skoro nie mam swojej miłości przy sobie? skoro po przebudzeniu nie widzę Jego kochanej zaspanej mordki, bez Niego jest cholernie nie tak, Boże oddaj mi moje szczęście, bo chyba wariuje, kiedy patrzę nie w te oczy, które powinnam / samowystarczalna
|
|
 |
|
Wiesz, czasami podejmujemy decyzje wbrew sobie. Próbujemy złamać swoje uczucia, myśląc,że to coś zmieni, że to sprawi, że nasze życie nagle będzie prostsze. Wchodzimy w nowe związki, nie kończąc w sercu tych starych. Mówimy coś wbrew samym sobie, bo tego wymaga od nas świat. Gubimy się jak małe dzieci i szukamy winy wszędzie, tylko nie w sobie./esperer
|
|
 |
|
To dla Ciebie maluję tego wieczoru paznokcie na czerwono i dla Ciebie depiluję nogi, sprzątam mieszkanie
i zmieniam pościel. Tylko nie spróbuj napisać jutro, że Cię nie będzie albo w ogóle nie napisać. Zostaw ją, bo czekam
aż zastąpisz mi chwilowo pustkę po nim. Przyjedź, zanurzmy się w sobie, zachłyśnijmy sobą.
|
|
 |
|
pogubiłam się. przepraszam. wystarczył moment, by On wyjechał i w Jego miejsce znów wskoczył J ??? Nie ogarniam sama siebie. po raz pierwszy w życiu opiłam się i to w dodatku przy J. opijał ze mną smutki i w pewnym momencie tak mu odleciałam, że straciłam rachubę czasu i nie wiedząc jak trafiłam do domu, choć podobno jeszcze na schodach pod drzwiami piliśmy wódkę. przepraszam. pogubiłam się totalnie. już tak żyć nie chcę. chcę cofnąć się do początku wakacji - do momentu, w którym nie spotkałam znów po paru latach na swojej drodze J i jak nie znałam D. za bardzo przywiązałam się do nich - obu !!! // n_e
|
|
 |
|
Będę Ci szeptała tysiące słów prosto do Twojego ucha. Odpowiesz jedynie to chciałabym usłyszeć. Naiwnie uwierzę w każdy Twój gest i nie będę miała najmniejszego pojęcia, że to co widzę, to tylko fikcja.
|
|
 |
|
Czasami nie wiemy jak postąpić. Z jednej strony kogoś ranimy a z drugiej ktoś nas rani, i nie ma złotego środka. Wtedy wszystko powoli się rozpada.
|
|
 |
|
Młodzież okupuje wódy, koleś dokupuje grudy, ktoś gdzieś poszukuje zguby, kogoś noc utula. Jedni okupują kluby, inni okupują budy, innych okupują kurwy w niebieskich mundurach.
|
|
|
|