 |
|
Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy,
nie miałam pojęcia że będziesz tak dla mnie ważny.
|
|
 |
|
nienawidzę tego uczucia, kiedy wiem, że stać mnie na więcej, ale mam zły dzień. po prostu źle wstałam, źle wyprostowałam włosy, miałam niewygodną bluzkę, źle pociągnięty róż czy inne. nienawidzę nie mieć siły.
|
|
 |
|
a co jeśli straciłam szansę na najwspanialszą miłość mojego życia?
|
|
 |
|
Powinnam Ci podziękować.
Dzięki Tobie zmieniłam podejście do życia, nauczyłam się tego,
że nie powinnam się przyzwyczajać i żyć chwilą.
|
|
 |
|
weź maleńka nie rób jazdy bo ci przypierdole tak , że ujrzysz gwiazdy .
|
|
 |
|
Było wielu chłopców, którzy ją chcieli i kilkoro, których ona chciała, jedno z drugim nigdy nie szło w parze.
|
|
 |
|
Nie zważając na to, że jest na niego cholernie zła, objął ją, kilka razy pocałował jej szyję, ona wciąż nieugięta, próbowała utrzymać tę samą nie wyrażającą nic minę, jednak gdy zaczął szeptać jej kilka czułych słów, rozpłynęła się pod wpływem jego głosu, oddała się całkowicie jego pocałunkom, a powód złości poszedł w zapomnienie.
|
|
 |
|
Brak mi wiary w siebie, lecz kilka słów od Ciebie pozwala mi iść wciąż na przód, przeganiając wszystkich innych choćby o krok.
|
|
 |
|
Ludzie są odważni dopóki ktoś inny nie powie im prosto w twarz, co o nich myśli.
|
|
 |
|
Skręcił ze sobą dwa palce, po czym wyznał jej miłość w towarzystwie kilkunastu kumpli. Jakież było jego rozczarowanie, gdy ona dumnie odgarnęła włosy, spojrzała mu głęboko w oczy, wyśmiała i odeszła. Nigdy więcej nie miał ochoty na żarty.
|
|
 |
|
Podeszła do okna, przyłożyła dłoń do szyby ozdobionej kroplami deszczu. Westchnęła głęboko zanurzając się w rytmie obijających się o wszystko kropelek wody. Stała i patrzyła, jak szczęśliwe oczy obcych ludzi cieszą się nawet z niepogody. I czekała. Czekała aż ktoś da jej szansę się rozchmurzyć, niebo nie miało tu najmniejszego znaczenia.
|
|
 |
|
- Zatrzymaj się. Dokąd tak biegniesz? - Chcę być pierwszy w kolejce po szczęście.
|
|
|
|