 |
|
a może by takie tam zakochanie zaproponujesz?
|
|
 |
|
. nie ma sensu się przywiązywać do kogoś , kto był przez kilka sekund . | dz .
|
|
 |
|
. Może to prawda , że nie docenimy tego , co mamy dopóki tego nie stracimy . Ale może jest też prawdą , że nie wiemy co stracimy , dopóki tego nie znajdziemy . ? | dz .
|
|
 |
|
. nikomu nie powiem , że Twój głos jest moim ulubionym dźwiękiem . | N .
|
|
 |
|
kup sobie dwa chomiki. nazwij je 'jeden' i 'dwa'.jak jeden zdechnie, wciąż masz dwa
|
|
 |
|
. siedział z kumplami na przystanku . ja akurat przechodziłam obok . chciałam już być w domu . przyśpieszyłam kroku . wtedy On zaczął biec w moim kierunku . udawałam , że go nie widzę . złapał mnie za ramiona i zaczął coś mówić . nie słuchałam Go . po prostu przytuliłam się do Niego , a później przybliżyłam moje usta do Jego . zaczęliśmy się całować . a Jego kumple ? zaczęli gwizdać i klaskać ! śmiałam się jak głupia , ale jednak wtulona w Niego . | dz .
|
|
 |
|
- Kocham Cię .
- Co mi robisz ?
- No kocham Cię .
- Aha , spoko . | dz .
|
|
 |
|
pamiętasz, jak mówiłam Ci, że niczego się nie boje? cofam to. boję się, że to szczęście, którym jesteś TY, spierdoli mi przed oczami, a ja będę tylko stała
|
|
 |
|
patrzył mi prosto w oczy, a serce aż wyło z bólu.
|
|
 |
|
poczułam Jego zapach. przywitał się ze mną na przywitanie całusem. następnie wziął moją dłoń i ruszyliśmy przed siebie. szliśmy i szliśmy. w pewnym momencie się zatrzymałeś. 'pamiętasz co mi obiecałaś?' - zapytał. 'pamiętam' - odpowiedziałam. nastała chwila ciszy. nachyliłeś się, bym nie musiała stać na palcach i po chwili zamknąłeś nasze usta w głębokim pocałunku. wszystko wręcz idealnie... szkoda tylko, że to sen. | szyszuniaa
|
|
|
|