głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika acinus

idziemy jutro na wagary  p teksty yezoo dodał komentarz: idziemy jutro na wagary ;p do wpisu 9 listopada 2011
PRZYPOMINAM  ŻE JUTRO WIELKIE MOBLOWE WAGARY ! ♥  Są jeszcze jacyś chętni ?

yezoo dodano: 9 listopada 2011

PRZYPOMINAM, ŻE JUTRO WIELKIE MOBLOWE WAGARY ! ♥ Są jeszcze jacyś chętni ? ; )

pierdolić ten cały sentyment.

yezoo dodano: 9 listopada 2011

pierdolić ten cały sentyment.

Paradoksalne  że przez te przyjemne wspomnienia cierpimy najbardziej.

yezoo dodano: 8 listopada 2011

Paradoksalne, że przez te przyjemne wspomnienia cierpimy najbardziej.

Nasza miłość wystygła  niczym najdroższe danie w pierwszorzędnej restauracji. Teraz próbujemy ją odgrzewać  przywracać jej dawną postać... Ale straciła już ten pierwszy smak i doskonale wiemy  że on nie wróci.

bezimienni dodano: 8 listopada 2011

Nasza miłość wystygła, niczym najdroższe danie w pierwszorzędnej restauracji. Teraz próbujemy ją odgrzewać, przywracać jej dawną postać... Ale straciła już ten pierwszy smak i doskonale wiemy, że on nie wróci.

Miałam ochotę zacząć go dusić  topić  zrobić coś  co wymagałoby wykazania się moją znajomością ratowania życia za pomocą metody usta usta  taki tam pretekst  żeby w końcu nasze wargi się zetknęły.

bezimienni dodano: 8 listopada 2011

Miałam ochotę zacząć go dusić, topić, zrobić coś, co wymagałoby wykazania się moją znajomością ratowania życia za pomocą metody usta-usta, taki tam pretekst, żeby w końcu nasze wargi się zetknęły.

:wielkie serce: teksty bezimienni dodał komentarz: :wielkie_serce: do wpisu 8 listopada 2011
Nie wiem co dalej z nami  wiesz? Znowu wszystko widzę jak przez mgłę  tak niewyraźne nasze plany i wizje na przyszłość. Wszystko wyblakło  straciło ostrość  powoli znika... My znikamy.

bezimienni dodano: 8 listopada 2011

Nie wiem co dalej z nami, wiesz? Znowu wszystko widzę jak przez mgłę, tak niewyraźne nasze plany i wizje na przyszłość. Wszystko wyblakło, straciło ostrość, powoli znika... My znikamy.

Dobry wieczór. Może przeszkadzam? Nie?  A zresztą  zajmę Ci tylko chwilę. Chciałam Ci powiedzieć  że mi Ciebie brakowało. I że będziesz kiedyś żałował  przysięgam. Nikt nie pokocha Cię tak jak ja. Nikt. Tak bardzo mi na Tobie zależało  jak nigdy na nikim  nigdy  rozumiesz?! Byłeś dla mnie ideałem  kimś kogo szuka się latami. Byłeś taki wspaniały  cudowny  poświęciłabym dla Ciebie wszystko. A teraz.. wiedz  że jesteś nikim. Jesteś pieprzonym egoistom i życzę Ci  żebyś skończył jako człowiek samotny  który nigdy nie zaznał miłości. Śpij dobrze  bo to Ci wychodzi idealnie  przecież naszą miłość przespałeś bez najmniejszego problemu.

bezimienni dodano: 8 listopada 2011

Dobry wieczór. Może przeszkadzam? Nie? A zresztą, zajmę Ci tylko chwilę. Chciałam Ci powiedzieć, że mi Ciebie brakowało. I że będziesz kiedyś żałował, przysięgam. Nikt nie pokocha Cię tak jak ja. Nikt. Tak bardzo mi na Tobie zależało, jak nigdy na nikim, nigdy, rozumiesz?! Byłeś dla mnie ideałem, kimś kogo szuka się latami. Byłeś taki wspaniały, cudowny, poświęciłabym dla Ciebie wszystko. A teraz.. wiedz, że jesteś nikim. Jesteś pieprzonym egoistom i życzę Ci, żebyś skończył jako człowiek samotny, który nigdy nie zaznał miłości. Śpij dobrze, bo to Ci wychodzi idealnie, przecież naszą miłość przespałeś bez najmniejszego problemu.

  cz.  2    Potem powiedziałam sobie stop  podpaliłam zdjęcie i rzuciłam w miejsce reszty przedmiotów  które wiązały się z Tobą. Wszystko szybko pochłaniał ogień. Patrzyłam jak płonie część Ciebie  część  którą mi dałeś. Niedługo potem zaczął żarzyć się koc  nareszcie poczułam ciepło. Potem tylko zapach spalenizny.. Nie zdążyłam mrugnąć  drugi raz  zawołać na pomoc  uciec.. Spłonęłam. Myśl o Tobie  Twój chłód mnie zabił.

bezimienni dodano: 8 listopada 2011

[ cz. 2 ] Potem powiedziałam sobie stop, podpaliłam zdjęcie i rzuciłam w miejsce reszty przedmiotów, które wiązały się z Tobą. Wszystko szybko pochłaniał ogień. Patrzyłam jak płonie część Ciebie, część, którą mi dałeś. Niedługo potem zaczął żarzyć się koc, nareszcie poczułam ciepło. Potem tylko zapach spalenizny.. Nie zdążyłam mrugnąć drugi raz, zawołać na pomoc, uciec.. Spłonęłam. Myśl o Tobie, Twój chłód mnie zabił.

  cz. 1  Wróciłam do domu i od razu zaparzyłam herbatę. Na stole znalazłam kartkę z ciągiem liter  z których powinnam wywnioskować  że rodzice wrócą później  tymczasem w mojej głowie przemykała się jedynie myśl 'mają mnie w dupie  standard. ' Wzięłam kubek i poszłam na górę  po drodze wylewając część herbaty i parząc się w ręce. Nie bolało. Właściwie nic nie czułam  ręce dawno straciły czucie od zimna. Usiadłam na łóżku  po czym wstałam i wyciągnęłam spod niego pudło z napisem 'wspominki. czyli było  minęło'. Wróciłam na łóżko  okryłam się kocem i wyciągnęłam Twoje zdjęcie  prezenty od Ciebie... Łzy płynęły mi po policzkach. Przecież miałam więcej przez Ciebie nie płakać! Wyjęłam z kieszeni zapalniczkę i paczkę papierosów. Paliłam jeden za drugim  przywołując każde ze wspomnień.

bezimienni dodano: 8 listopada 2011

[ cz. 1 ]Wróciłam do domu i od razu zaparzyłam herbatę. Na stole znalazłam kartkę z ciągiem liter, z których powinnam wywnioskować, że rodzice wrócą później, tymczasem w mojej głowie przemykała się jedynie myśl 'mają mnie w dupie, standard. ' Wzięłam kubek i poszłam na górę, po drodze wylewając część herbaty i parząc się w ręce. Nie bolało. Właściwie nic nie czułam, ręce dawno straciły czucie od zimna. Usiadłam na łóżku, po czym wstałam i wyciągnęłam spod niego pudło z napisem 'wspominki. czyli było- minęło'. Wróciłam na łóżko, okryłam się kocem i wyciągnęłam Twoje zdjęcie, prezenty od Ciebie... Łzy płynęły mi po policzkach. Przecież miałam więcej przez Ciebie nie płakać! Wyjęłam z kieszeni zapalniczkę i paczkę papierosów. Paliłam jeden za drugim, przywołując każde ze wspomnień.

stała oparta o szybę jadącego autobusu. kątem oka spoglądała na jadących pasażerów. w uszach leciał dobry bit Małpy. przymknęła powieki zatapiając się w mocnych słowa rapera. przez szparę  między stojącymi ludźmi na Jej twarz padały promyki zachodzącego już słońca. uśmiechnęła się   po czym otworzyła szeroko oczy. Jej grzywkę rozwiał wpadający przez otwarte drzwi autobusu  wiatr. patrzyła na wsiadających ludzi  gdzieś pomiędzy nimi odnajdując Jego osobę. czarne baggy  luźna bluza i zapach roznoszący się po całym pojeździe. podszedł do Niej i odgarniając na bok Jej niesforną grzywkę namiętnie przywitał pocałunkiem. Jej nogi stały się kruche  czuła jakby cały świat na chwilę się zatrzymał.   yezoo

yezoo dodano: 8 listopada 2011

stała oparta o szybę jadącego autobusu. kątem oka spoglądała na jadących pasażerów. w uszach leciał dobry bit Małpy. przymknęła powieki zatapiając się w mocnych słowa rapera. przez szparę, między stojącymi ludźmi na Jej twarz padały promyki zachodzącego już słońca. uśmiechnęła się , po czym otworzyła szeroko oczy. Jej grzywkę rozwiał wpadający przez otwarte drzwi autobusu, wiatr. patrzyła na wsiadających ludzi, gdzieś pomiędzy nimi odnajdując Jego osobę. czarne baggy, luźna bluza i zapach roznoszący się po całym pojeździe. podszedł do Niej i odgarniając na bok Jej niesforną grzywkę namiętnie przywitał pocałunkiem. Jej nogi stały się kruche, czuła jakby cały świat na chwilę się zatrzymał. [ yezoo ]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć