głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika acinus

stań obok  przytul i powiedz  że już jesteś. tak niewiele  a uszczęśliwi  uwierz.   yezoo

yezoo dodano: 22 listopada 2011

stań obok, przytul i powiedz, że już jesteś. tak niewiele, a uszczęśliwi, uwierz. [ yezoo ]

stałam obok automatu z napojami szukając pieniędzy.zrzuciłam swoją torebkę wyciągając z niej dwa złote.włożyłam monetę po czym przycisnęłam wybrany przycisk.mimo to nic z niego nie wyleciało.'cholera!' krzyknęłam przyciskając kilka razy to samo.'widzę że ktoś tu potrzebuje pomocy' usłyszałam znajomy głos.oparł się o automat spoglądając na Mnie swoimi nieziemskimi oczami.'pomóc?' zapytał słodko się uśmiechając.przytaknęłam nie mogąc się wysłowić.kopnął maszynę nogą i po chwili puszka pepsi poturlała się po szkolnym korytarzu.oboje zmierzyliśmy w jej kierunku w tym samym czasie próbując ją podnieść.zaśmiałam się biorąc napój i idąc w kierunku klasy.'nie tak szybko' rzucił biorąc mnie za rękę.'chyba coś mi się należy' powiedział pokazując palcem na swój policzek.uniosłam wyżej pepsi otwierając ją tym samym cała zawartość rozprysła się na Nas.’niezdara’ krzyknął delikatnie łącząc nasze usta. yezoo

yezoo dodano: 22 listopada 2011

stałam obok automatu z napojami szukając pieniędzy.zrzuciłam swoją torebkę wyciągając z niej dwa złote.włożyłam monetę,po czym przycisnęłam wybrany przycisk.mimo to,nic z niego nie wyleciało.'cholera!' krzyknęłam przyciskając kilka razy to samo.'widzę,że ktoś tu potrzebuje pomocy' usłyszałam znajomy głos.oparł się o automat spoglądając na Mnie swoimi nieziemskimi oczami.'pomóc?' zapytał słodko się uśmiechając.przytaknęłam nie mogąc się wysłowić.kopnął maszynę nogą i po chwili puszka pepsi poturlała się po szkolnym korytarzu.oboje zmierzyliśmy w jej kierunku w tym samym czasie próbując ją podnieść.zaśmiałam się biorąc napój i idąc w kierunku klasy.'nie tak szybko' rzucił biorąc mnie za rękę.'chyba coś mi się należy' powiedział pokazując palcem na swój policzek.uniosłam wyżej pepsi otwierając ją,tym samym cała zawartość rozprysła się na Nas.’niezdara’ krzyknął delikatnie łącząc nasze usta.[yezoo]

siedziała przy gustownym stole z lampką wina w ręku.ubrana w małą czarną i wysokie szpilki rozglądała się po restauracji.tymczasem On ubrany w elegancki czarny garnitur subtelnie dotknął Jej nagiego ramienia.uśmiechnęła się odbierając od Niego różę jaką Jej podarował.usiadł naprzeciwko po czym ujął Jej dłoń.'co to za okazja?' zapytała wgapiając się w Jego hipnotyzujące tęczówki.'nasz koniec skarbie' wyszeptał puszczając Jej oczko i wołając do siebie kelnera.'whisky poproszę' rzucił spoglądając na Nią.'nie rozumiem jaki koniec?' drążyła.'nasz ten związek nie ma sensu przejrzyj na oczy mała.' powiedział biorąc z tacy kelnera napój.'to po cholerę było to dzisiejsze przedstawienie po co mnie tu ciągnąłeś?' krzyczała zwracając na siebie coraz to większą uwagę.'a tak żebyś mnie dobrze zapamiętała' syknął pijąc do dna schłodzony alkohol i opuszczając Jej stolik.zapach perfum  który został chwilę po Jego odejściu  był tylko namiastką wspomnień jakie Jej pozostawił.   yezoo

yezoo dodano: 22 listopada 2011

siedziała przy gustownym stole z lampką wina w ręku.ubrana w małą czarną i wysokie szpilki rozglądała się po restauracji.tymczasem On,ubrany w elegancki czarny garnitur,subtelnie dotknął Jej nagiego ramienia.uśmiechnęła się odbierając od Niego różę jaką Jej podarował.usiadł naprzeciwko,po czym ujął Jej dłoń.'co to za okazja?' zapytała wgapiając się w Jego hipnotyzujące tęczówki.'nasz koniec,skarbie' wyszeptał puszczając Jej oczko i wołając do siebie kelnera.'whisky,poproszę' rzucił spoglądając na Nią.'nie rozumiem,jaki koniec?' drążyła.'nasz,ten związek nie ma sensu,przejrzyj na oczy mała.' powiedział biorąc z tacy kelnera napój.'to po cholerę było to dzisiejsze przedstawienie,po co mnie tu ciągnąłeś?' krzyczała zwracając na siebie coraz to większą uwagę.'a tak,żebyś mnie dobrze zapamiętała' syknął pijąc do dna schłodzony alkohol i opuszczając Jej stolik.zapach perfum ,który został chwilę po Jego odejściu, był tylko namiastką wspomnień jakie Jej pozostawił. [ yezoo ]

chcę tylko by czasem przyszedł i przytulił. zrobił gorące kakao i pocałował. nałożył na schłodzone ciało koc i złapał za rękę. wyszedł na spacer i obrzucił śniegiem. by podarował różę i przygryzł wargę. spojrzał w oczy i dotknął policzka. chcę by był.   yezoo

yezoo dodano: 22 listopada 2011

chcę tylko by czasem przyszedł i przytulił. zrobił gorące kakao i pocałował. nałożył na schłodzone ciało koc i złapał za rękę. wyszedł na spacer i obrzucił śniegiem. by podarował różę i przygryzł wargę. spojrzał w oczy i dotknął policzka. chcę by był. [ yezoo ]

Dziękuję  że znów jesteś blisko. Że znów mam świadomość  że uśmiech na Twojej twarzy jest spowodowany moimi słowami. Że znów rozmawiamy jak dawniej. Że znów mi ufasz. Że mnie kochasz. Że mam kogoś  kogo tak bardzo było mi brak  kogoś  na kim mogę polegać. Że czuję się potrzebna. Nawet nie wiesz ile dla mnie znaczysz. Bo jak nazwać to  ile znaczy dla człowieka jego serce?   bezimienni

bezimienni dodano: 22 listopada 2011

Dziękuję, że znów jesteś blisko. Że znów mam świadomość, że uśmiech na Twojej twarzy jest spowodowany moimi słowami. Że znów rozmawiamy jak dawniej. Że znów mi ufasz. Że mnie kochasz. Że mam kogoś, kogo tak bardzo było mi brak, kogoś, na kim mogę polegać. Że czuję się potrzebna. Nawet nie wiesz ile dla mnie znaczysz. Bo jak nazwać to, ile znaczy dla człowieka jego serce? / bezimienni

Wysiadła jak zawsze z  autobusu  gdy zatrzymał się na drugim przystanku. Stał tam. Czekał na nią. Doskonale o tym wiedziała. Jeszcze kilka dni temu podeszłaby do niego  by spytać co słychać i cieszyłaby się  że go widzi. Jednak teraz  ruszyła szybkim krokiem w stronę miasta  chowając głowę w dużym kapturze. Nie zauważył jej. A ona wcale tego nie żałowała  miała satysfakcję  jego plan się nie powiódł. Już żaden związany z nią się nie powiedzie.   bezimienni

bezimienni dodano: 22 listopada 2011

Wysiadła jak zawsze z autobusu, gdy zatrzymał się na drugim przystanku. Stał tam. Czekał na nią. Doskonale o tym wiedziała. Jeszcze kilka dni temu podeszłaby do niego, by spytać co słychać i cieszyłaby się, że go widzi. Jednak teraz, ruszyła szybkim krokiem w stronę miasta, chowając głowę w dużym kapturze. Nie zauważył jej. A ona wcale tego nie żałowała, miała satysfakcję- jego plan się nie powiódł. Już żaden związany z nią się nie powiedzie. / bezimienni

Życie jest dziwką  więc naucz się je pieprzyć.

yezoo dodano: 22 listopada 2011

Życie jest dziwką, więc naucz się je pieprzyć.

polonistka: i jakie pytanie sobie zadacie  gdyby coś takiego zdarzyło się Wam na maturze?   yezoo : Kurwa  co ja tu robię?    yezoo

yezoo dodano: 22 listopada 2011

polonistka: i jakie pytanie sobie zadacie, gdyby coś takiego zdarzyło się Wam na maturze? , yezoo : Kurwa, co ja tu robię? [ yezoo ]

prędzej czy później to wszystko wróci to co tak nagle wypadło nam z rąk.

yezoo dodano: 22 listopada 2011

prędzej czy później to wszystko wróci,to co tak nagle wypadło nam z rąk.

http:  fuckinglifexyz.blogspot.com    nowa     w końcu ♥   yezoo

yezoo dodano: 21 listopada 2011

http://fuckinglifexyz.blogspot.com/ nowa ;) w końcu ♥ [ yezoo ]

' nie powinniśmy tęsknić za ludźmi  którzy mają nas w dupie . '

deede dodano: 21 listopada 2011

' nie powinniśmy tęsknić za ludźmi, którzy mają nas w dupie . '

Bliższy memu sercu niż lewe płuco.

yezoo dodano: 21 listopada 2011

Bliższy memu sercu niż lewe płuco.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć