 |
|
Tęskniła za nim nieustannie. Oprócz pragnienia odczuwała tylko to jedno: tęsknotę. Ani zimna, ani ciepła, ani głodu. Tylko tęsknotę i pragnienie. Potrzebowała tylko wody i samotności. Tylko w samotności mogła zatopić się w tej tęsknocie tak, jak chciała. Nawet sen nie dawał wytchnienia. Nie tęskniła, bo śpiąc się nie tęskni. Mogła tylko śnić. Śniła o tęsknocie za nim. Zasypiała ze łzami w oczach i ze łzami się budziła.
|
|
 |
|
Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie.
|
|
 |
|
Miłość jest ślepa. Im bardziej się kogoś kocha, tym bardziej irracjonalnie się postępuje.
|
|
 |
|
Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał,to i ja istniałabym nadal. ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po prostu nic wspólnego...
|
|
 |
|
Dziewczyny niedorosłe do seksu bawią się w miłość, faceci niedorośli do miłości bawią się w seks.
|
|
 |
|
Mieliśmy wiele wspólnego. Ja go kochałam i on kochał siebie...
|
|
 |
|
Wariatek się nie kocha.
Wariatki można lubić.
Niektórzy je nawet uwielbiają.
Wariatki śmieszą.
Wkurzają.
Rozbawiają.
Są świetnymi kumpelami.
Potrafią słuchać.
Można im się zwierzać.
Ale nigdy nie będą Najważniejsze.
Bo przecież to tylko wariatki.
I w końcu przestają być potrzebne.
Są za głośne.
I niewielu wie, że one też mają uczucia.
I potrafią płakać. Wariatek się nie kocha.
Nie od tego są.
Może za mało im zwyczajności po prostu?
Bo z wariatką trudno jest długo wytrzymać.
Może dlatego są niekochane?
Wariatek się nie da pokochać.
Tak prawdziwie.
Do bólu.
Wariatki zawsze będą tylko wariatkami.
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz, jak bardzo potrzebuję Twojego ciepła.
Siedząc tutaj i zastanawiając się, czemu teraz nie jesteś przy mnie, przypominam sobie Twoje oczy.
Przypominam też te kilka chwil, kiedy serce biło jak oszalałe.
Miłość? Piękne uczucie. Szkoda, że nie stworzone dla mnie i dla Ciebie... Dla nas...
Tak bardzo chciałabym móc zobaczyć jak znów się do mnie uśmiechasz.
Chciałabym wiedzieć, co wtedy myślałeś.
Obiecaj mi tylko, że jeszcze tam będziesz, że wrócisz, że zostaniesz na zawsze.
Dlaczego nie było mnie tam wtedy, kiedy spadałeś z nieba?
A słoneczny dzień, który miał być spełnieniem największego marzenia stał się szary.
Nienawidzę siebie.
Za to, że zawsze jest na wszystko za późno. Zawsze...
Za to, że nie powiedziałam Ci tylu ważnych słów i być może nigdy się o nich nie dowiesz.
Za to, że nie usłyszałeś o moim śnie, którego byłeś głównym bohaterem.
Ale pamiętaj, że zawsze byłeś, jesteś i będziesz tu. W środku. Głęboko w sercu.
Bo skończyło się to, co nie miało szansy się zacząć..
|
|
 |
|
Boję się, że wzięłam za miłość coś co było zaledwie przyjaźnią, szacunkiem i przywiązaniem.
|
|
 |
|
Twój zapach i dotyk są ja narkotyk..Nie mogę bez nich żyć..
|
|
 |
|
Porwałam stare zdjęcia. wyrzuciłam listy i rzeczy które się wiązały z tobą. Już tu nie mieszkasz. Nie przypomina mi ciebie żaden przedmiot, obraz nawet kolor ściany. Już nic nas nie łączy, nawet nie mam żalu żeby z nim cię wspominać. Czekałam długo do twojego powrotu, który nigdy nie nastał. Czytając po raz ostatni twoje obietnice przypominałam sobie słowa "Na zawsze... Kiedyś będziemy... Co by się nie stało... Na całe życie... Na pewno... Przecież wiesz... Jakby coś... W każdej chwili... Przetrwamy wszystko..." Jakie tkliwe były te kłamstwa i jak prawdziwie brzmiały wśród łez i drżenia głosu. Było - minęło. Już nie czekam na twój telefon i udaję, że nie pamiętam o twoich urodzinach. Czasem nawet myślę, że jest lepiej niż gdyby było inaczej. i czasem nawet szkoda mi ciebie bo wydajesz się nie być człowiekiem. I z czasem wiem, że jest dużo lepiej gdy nie ma ciebie przy mnie. I z czasem jestem pewna ze nasza miłość zgniła od środka. Żegnaj kochany. Już nic nas nie łączy...
|
|
 |
|
Dzięki Ci Panie, że istnieje jeszcze ktoś taki jak On...
|
|
|
|