 |
|
Zaczynam wierzyć w to, że samotność to bezpretensjonalny morderca, który zabija moje uczucia.
|
|
 |
|
Powtarzające sie momenty czynią coś mniej nieznanym, ale to co przeżywasz mówi więcej o Tobie samym. Tęsknię za sytuacją gdy chcę, by coś trwało wiecznie, ale wiem że wszystko czego chce zawiera się w momencie - w prostych sytuacjach dających dużo radości, a czasem tak po prostu w zwykłej codzienności. Bo warto dbać by mieć co wspominać i za czym tęsknić, tak by sny rozkładały osobowość w proste wersy (...) Zdjęcia , albumy i wszystkie zapiski niezwykłych momentów, odżywają gdy ktoś bliski trzyma je w ręku i chyba marzą o tym by były powodem nie nostalgii ale marzeń. Ja tak jak one zatrzymuje się na chwilę czasem. / eMWu
|
|
 |
|
Nadal targa mną tęsknota, a poszarpane serce ma już dość.
|
|
 |
|
Najpiękniejszy zachód słońca, na rozgrzanym, letnim piasku, pośród szumu cicho szepczących morskich fal.
|
|
 |
|
Proszę, nie zapominaj nigdy, że gdzieś tu nadal żyję. A póki żyję to wciąż czekam na to samo.
|
|
 |
|
Pytasz w czym jestem dobra? W zamykaniu rozdziałów, trzaskaniu drzwiami i znikaniu na zawsze.
|
|
 |
|
Chciałam zakomunikować, że jeśli ktoś chce wziąć od kogokolwiek wpis i wkleić do siebie na profil- nie ma problemu, ale prośba jest jedna: podpisać nickiem twórcy wpisu. To chyba nic trudnego- wystukać kilka dodatkowych literek, które Was nie zaboli, a tym samym okażecie szacunek do autora wpisu. Mam nadzieję, że jest to możliwe do wykonania.
|
|
 |
|
Bóg u góry gra z szatanem w pewną grę- losują liczby. Kiedy wypadnie szóstka szatan zmusza ludzi do czynienia najgorszych możliwych rzeczy lub zabija ich. Kiedy wypadnie jedynka Bóg robi dobry uczynek dla ludzi. To tłumaczy nasze częste upadki, które są sprawką szatana. Do tych lepszych, podniosłych chwil przyczynia się ingerencja Boga. Jesteśmy w tej grze niezależni. Jesteśmy marionetkami rozgrywającej się walki Boga i szatana. To nieczysta gra, tu zasady są nieokreślone. To nieuczciwość wobec nas, której nie możemy lub nie potrafimy zwalczyć.
|
|
 |
|
Gdybym nie miała uczuć nie siedziałabym w tym momencie ze łzami w oczach. W moich drżących dłoniach nie znajdowało by się Twoje zdjęcie. Nie wspominałabym dokładnie wszystkich chwil z Tobą, a w szczególności Twojej osoby. Nie czułabym intensywnego zapachu Twoich perfum, które przyciągały mnie do Ciebie niczym magnes. Nie czułabym mocnego kłucia w sercu, które z sekundy na sekundę raniło co raz to mocniej i mocniej. Nie miałabym wrażenia, że jesteś tu gdzieś obok, tak blisko mnie. Może Twa dusza nadal jest ze mną, jednak rozum dał Ci złą wskazówkę. Nie wiem co mówiło Ci serce, ale mam nadzieję, że teraz jesteś szczęśliwy. Gdziekolwiek jesteś wiedz, że nadal w głębi naszych małych duszyczek jesteśmy dla siebie ważni.
|
|
 |
|
Nie ma go w moim życiu zbyt długo, by sadzić, że mamy jeszcze szansę odbudować to, co udało nam się zniszczyć, więc dlaczego jeszcze czasem w to wierzę? Dlaczego tak chętnie układam nam plany na przyszłość? Dlaczego w dalszym ciągu mam wrażenie, że niebawem się spotkamy i cały ten ból minie, a szczęście powróci na swoje miejsce? Jest ze mną coś nie tak czy co, bo ja już nie rozumiem. Nic nie rozumiem. / napisana
|
|
|
|